W ten weekend działalność rozpoczyna większość stoków narciarskich w naszym regionie. W sobotę od godzin rannych miłośnicy sportów zimowych mogą korzystać z obiektów w Wieżycy, Amalce i Trzepowie. Trwa natomiast jeszcze naśnieżanie w Przywidzu i Kosowie.
Nagły i dość wczesny atak zimy dla jednych jest przekleństwem, ale są i tacy, którzy wyglądając za okno zacierają tylko ręce. Chodzi głównie o amatorów śnieżnych szaleństw na nartach czy snowboardzie. Ten weekend jest ważny przede wszystkim dla nich. Na większości lokalnych stoków można bowiem już pojeździć. Pozostałe powinny zostać otwarte lada dzień.
Największa i najbardziej popularna "górka", czyli Koszałkowo w Wieżycy sezon zainaugurowała już w piątkowe popołudnie. Warunki do jazdy są znakomite. 50-centymetrowa warstwa śniegu na trasach i temperatura kilka kresek poniżej zera sprawia, że pierwsi śmiałkowie nie przepuścili okazji by poszusować. W sobotę wyciąg będzie tu czynny do godz. 22, w niedzielę natomiast od 8 do 22.
- Mamy typową zimową pogodę, to chętnych nie brakuje. Na naszej stronie można zobaczyć widok z kamerek, jakie panują warunki. Zapraszamy. Czy tak wczesne rozpoczęcie sezonu to niespodzianka? Raczej nie. W ostatnich dwóch latach też zaczynaliśmy w grudniu, choć nieco później. Tej zimy szykujemy też kilka niespodzianek. Nadal rozbudowujemy wypożyczalnię i zaplecze gastronomiczne, ale tym będziemy się chwalić dopiero jak skończymy - mówi Ireneusz Koszałka, właściciel swoistego zimowego kurortu na Kaszubach.
Podobnie jak przed rokiem do dyspozycji są tu cztery wyciągi narciarskie, dwa do snowtubingu (zjazd na pontonach), wyciąg dla dzieci i snowpark oraz wypożyczalnie sprzętu. Wszystko pięknie oświetlone.
Niespełna 200 metrów dalej, na sąsiedniej Kotlince także można już jeździć. Tu warunki są bardzo podobne. Do wyboru narciarze mają dwie trasy: 320 i 100-metrową. Obie pokryte są 40-centymetrową warstwą białego puchu. Stok czynny jest w godzinach 9-22.
Na miłośników narciarstwa czeka również 260-metrowa Amalka pod Sulęczynem. Póki co funkcjonują tu dwa równoległe wyciągi orczykowe. Jeszcze przed nowym rokiem powinien natomiast ruszyć trzeci - przeznaczony dla początkujących.
Przygotowania do sezonu nie zakończyły się jeszcze na stoku Paczoskowo w Kosowie pod Przodkowem, gdzie wciąż trwa naśnieżanie. Prace postępują jednak bardzo szybko i niewykluczone, że w niedzielę od godz. 11 pozjeżdżać będzie można także w tym miejscu.
- Wszystko idzie w dobrym kierunku i najprawdopodobniej sezon rozpoczniemy już w niedzielę. Jeśli się nie uda, to nastąpi to na pewno w najbliższych dniach. Jestem jednak dobrej myśli, bo naśnieżyć musimy dosłownie już tylko kilka miejsc - potwierdzają państwo Wioleta i Wiesław Paczoska, właściciele stoku.
W Trzepowie pod Przywidzem (na trasie Gdańsk-Kościerzyna) od kilku godzin działa jak na razie tylko jeden, 300-metrowy wyciąg , ale panujące na nim warunki są znakomite. W najbliższym czasie udostępnione zostaną zapewne również pozostałe trzy - 120-metrowy do snowtubingu oraz dwa mniejsze do nauki jazdy na nartach i snowboardzie.
Zamknięty jak na razie jest natomiast stok w samym Przywidzu. Pokrywa śniegowa na obu 600-metrowych wyciągach wynosi zaledwie 15 cm, więc tu na białe szaleństwo będzie trzeba jeszcze trochę poczekać.
Niemniej, każdy kto sporty zimowe lubi - ma w czym wybierać.
Bartek Gruba
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
no to jutro pewnie ludu przybędzie