Choć zakończony właśnie sezon okazał się dla drużyny Kaszubi Kościerzyna pożegnaniem z III ligą, piłkarze, działacze i kibice na sam finał zaserwowali sobie przyjemny akcent w postaci triumfu w regionalnym Pucharze Polski. W pojedynku finałowym biało-bordowi pokonali niespodziewanie w Starogardzie Gdańskim Gryf Wejherowo 3:2 (0:1) i zapewnili sobie tym samym miejsce w rundzie przedwstępnej tych rozgrywek na szczeblu ogólnopolskim.
Faworyta spotkania nie trudno było wskazać. W ostatni weekend maja kościerzynianie porażką w Policach definitywnie przekreślili swoje szanse na utrzymanie i po blisko dekadzie spadli z III ligi. W zupełnie odmiennych nastrojach sezon kończył natomiast Gryf, w ostatniej odsłonie rozgrywek zwyciężając Orkana Rumia i przypieczętowując tym samym upragniony awans do II ligi. W finale pomorskiego Pucharu Polski spotkali się więc świeżo upieczony II-ligowiec oraz szykująca się do startu w kolejnych zmaganiach o dwie klasy niżej Kaszubia.
W sobotnim pojedynku tak wyraźnej różnicy klas nie było jednak widać. Pierwsza bardzo wyrównana, ale nie obfitująca raczej w sytuacje bramkowe połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem murowanego pewniaka do końcowego triumfu - po golu Grzegorza Gicewicza z rzutu wolnego Gryf schodził na przerwę przy zaliczce 1:0.
Po przerwie na murawę wybiegła jednak już zupełnie inna Kaszubia, a do wyrównania zaledwie minuty po wznowieniu doprowadził Bartosz Prokopów. Niespełna kwadrans później było już 2:1, a na listę strzelców wpisał się Kaszuba.
Gryfici nie dawali jednak za wygraną. Rzucili się do odrabiania strat i odzyskania wydzierającego im się pucharu. Wysiłki te przyniosły efekt w 73 minucie, a dośrodkowanie Felisiaka na bramkę dającą remis zamienił Wicki.
Ostatnie słowo w tym meczu należało jednak do biało-bordowych. Na 10 minut przed końcem na bohatera Kościerzyny wyrósł Kaszuba raz jeszcze pokonując Dudę i zapewniając Kaszubi końcowy triumf. Wygrana w Starogardzie dała podopiecznym Pawła Budziwojskiego nie tylko wojewódzki Puchar Polski, ale i prawo startu w ruszającym jeszcze tego lata rozgrywkom Pucharu Polski na poziomie centralnym. Na dobry początek w rundzie przedwstępnej.
Przykład tego jak dobrą stanowi to okazję do wypromowania się poszczególnym zawodnikom świadczyć może choćby przykład właśnie Gryfu Wejherowo, który w poprzednim sezonie pokonał najpierw podobną drogę co Kaszubia, by potem sprawić serię niespodzianek i wyeliminować kolejno wyżej notowane: Olimpię Grudziądz, Zawiszę Bydgoszcz, Sandecję Nowy Sącz, Koronę Kielce i Górnik Zabrze. Przygoda wejherowian z Pucharem Polski zakończyła się dopiero na ćwierćfinale w dwumeczu z Legią Warszawa. Czy podobna sztuka uda się Kaszubii?
"wyżej notowane: Olimpię Grudziąc, (...):lol::D