Bezbramkowym remisem zakończył się wtorkowy mecz III-ligowej Kaszubii Kościerzyna z Lechią II Gdańsk. W kontekście walki o utrzymanie każdy punkt wywalczony przez biało-bordowych musi cieszyć. Tym bardziej, te wywalczone na terenie dużo wyżej notowanego rywala.
Faworytem spotkania były rezerwy Lechii, które mają szansę zakończyć sezon tuż za podium, choć szansą dla piłkarzy Pawła Budziwojskiego był z pewnością fakt, że ostatnio biało-zieloni nie spisują się najlepiej, a na wiosnę wygrali tylko raz, podczas gdy kościerzynianom sztuka to udała się już czterokrotnie.
Na boisku niewiele się jednak działo. Sytuacji bramkowych było jak na lekarstwo, choć w 39 minucie bliscy szczęścia byli miejscowi. Po strzale Szuprytowskiego z rzutu wolnego Kaszubię uratowała poprzeczka. Dość aktywny był też Czychowski, a w szeregach Kaszubii zagrożenie pod bramką rywali starał się stwarzać Kaszuba.
Bramka jednak nie padła i spotkanie zakończyło się sprawiedliwym chyba dla obu stron remisem. Szansę na wyskoczenie ze strefy spadkowej Kaszubia będzie miała już w najbliższy weekend, kiedy to podejmie u siebie ostatni w stawce Gryf Tczew. Ewentualna wygrana, przy korzystnych wynikach na innych boiskach może nawet dać biało-bordowym awans na 10 miejsce w tabeli!
Lechia II Gdańsk - Kaszubia Kościerzyna 0:0
Bartek Gruba
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze