Nasze zespoły występujące w A oraz B klasie w ostatniej kolejce grały ze zmiennym szczęściem. Ze zwycięstwa mogli się cieszyć piłkarze Kaszubii Kościerzyna, Wierzycy Stara Kiszewa i Huraganu Nowe Polaszki.
Kaszubia Kościerzyna w ostatniej kolejce spotkań przed własną publicznością podejmowała GKS Bobowo. Losy tego spotkania praktycznie rozstrzygnęły się w pierwszej połowie. Gospodarze od pierwszego gwizdka sędziego byli stroną dominującą, ale pierwszą bramkę zdobyli dopiero w 23 min. Na listę strzelców wpisał się czołowy snajper biało-bordowych Rafał Bujnowski. Pięć minut później za sprawą Damiana Werry było już 2:0. Jeszcze przed przerwą trzeciego gola dla Dumy Kaszub strzelił Sebastian Kulas. Od początku drugiej odsłony na murawie toczyła się bardzo wyrównana walka. Najlepiej świadczy o tym fakt, że kibice kolejne gole zobaczyli dopiero w końcówce meczu. W 89 min. goście zdobyli bramkę kontaktową, a minutę później wynik spotkania na 4:1 ustalił Mateusz Kaczmarski.
Punkty na wyjeździe straciła LKP Nowa Karczma, która rywalizowała z MKP Szlachta. To spotkanie miało podobny przebieg do starcia Kaszubii z GKS Bobowo. W tym przypadku gospodarze również w pierwszej części zdobyli trzy bramki i z taką zaliczką schodzili do szatni. Tuż na początku drugiej odsłony miejscowi strzelili czwartego gola. Zespół z Nowej Karczmy odpowiedział tylko jednym celnym trefieniem, a jego autorem był Filip Urban.
W B klasie dotkliwą porażkę musieli przełknąć piłkarze Ceramika Łubiana, którzy na wyjeździe zmierzyli się z Pomorzaninem Banino. Pierwsza połowa nie wskazywała na sromotną klęskę naszego zespołu, ponieważ zakończyła się ona wynikiem 1:1. Bramkę dla Ceramika zdobył Jakub Muchowski. Niestety, w drugiej części gole zdobywali już tylko gospodarze, a czynili to siedmiokrotnie, w efekcie czego mecz zakończył się rezultatem 8:1. W starciu Wierzycy Stara Kiszewa z Brdą II Rytel padła tylko jedna bramka. Zdobył ją dla ekipy ze Starej Kiszewy Piotr Rożek.
Fatalną passę kilku porażek z rzędu przełamali piłkarze Huraganu Nowe Polaszki, którzy na własnym terenie podejmowali drużynę Brdy Wielkie Chełmy. W tym spotkaniu padło aż dziewięć bramek. Pięć razy do bramki rywali trafiali gospodarze, a czynili to – Treder, Kurowski, K. Ciepliński oraz Majkowski (dwa gole).
Dodajmy na koniec, że Santana Wielki Klincz w ostatniej kolejce pauzowała.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze