Kaszubia Kościerzyna zgarnęła komplet punktów w starciu z Jantarem Ustka. Z kolei Wda Lipusz oraz Gwiazda Karsin musiały uznać wyższość rywali.
W ramach piątej kolejki spotkać IV ligi, zespoły z powiatu kościerskiego grały ze zmiennym szczęściem. Tylko kościerskiej Kaszubii udało się zdobyć trzy punkty. Zespół Pawła Budziwojskiego przed własną publicznością rywalizował z Jantarem Ustka.
Od pierwszego gwizdka sędziego piłkarze Dumy Kaszub mieli wyraźną przewagę nad przeciwnikami. Udokumentowali ją w 19 minucie zawodów bramką zdobytą przez Bartosza Śmietanko. Niespełna dziesięć minut później było już 2:0 dla kościerskiego zespołu. Tym razem na listę strzelców wpisał się czołowy snajper Kaszubii - Tomasz Tuttas. Ostatecznie, wynikiem 2:0 zakończyła się pierwsza odsłona zawodów rozgrywanych na kościerskim stadionie.
Po zmianie stron, obraz gry nie uległ zdecydowanej zmianie. Nadal w natarciu byli miejscowi. Napór kościerskiej drużyny przyniósł efekt w 53 min., gdy swojego drugiego gola zdobył Tomasz Tuttas. Przewaga trzech bramek wyraźnie rozluźniła podopiecznych Pawła Budziwojskiego, co z zimną krwią wykorzystali przyjezdni. W 59 min. kontaktowego gola zdobył Piotr Lisowski. Jak się okazało, jedna bramka zdobyta przez Jantara była wszystkim, na co było stać w tym meczu ekipę z Ustki. Wynik zawodów ustalił w końcowej fazie spotkania Patryk Laskowski, który zdobył czwartą bramkę dla Kaszubii. Z postawy swojego zespołu zadowolenia nie ukrywał szkoleniowiec biało-bordowych – Paweł Budziwojski.
- To było nasze trzecie zwycięstwo z rzędu – stwierdził trener Kaszubii. – Zagraliśmy bardzo ofensywnie i stworzyliśmy bardzo wiele strzeleckich sytuacji, jednak w niektórych sytuacjach zabrakło dokładności.
W zupełnie innych nastrojach swoje spotkania kończyli piłkarze pozostałych naszych IV-ligowców. Wda Lipusz uległa w wyjazdowym meczu Pogoni Lębork, natomiast Gwiazda Karsin doznała porażki na wyjeździe w starciu ze Stolemem Gniewino 2:6. Bramki dla ekipy z Karsina zdobywali: Mateusz Borowski oraz Mateusz Kerszk.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze