Reklama

Kaszubia i Gwiazda z wyjazdowych meczów przywiozły komplet punktów

Komplet punktów w ostatniej kolejce spotkań wywalczyły zarówno Kaszubia Kościerzyna jak i Gwiazda Karsin. Obydwa nasze zespoły zdobyły po trzy „oczka” podczas meczów rozgrywanych na wyjeździe.

Nasz IV-ligowiec w ramach ostatniej kolejki spotkań udał się do Sycewic, gdzie zmierzył się z miejscową Spartą. Przewaga biało-bordowych była widoczna od pierwszych minut zawodów. Podopieczni trenera Tomasza Bąkowskiego przeważali w każdym elemencie gry, co oznaczało, że pierwsza bramka jest tylko kwestią czasu. Po raz pierwszy futbolówka zatrzepotała w siatce gospodarzy w 10 minucie meczu, a skierował ją do bramki Patryk Kubiszewski. W kolejnej fazie meczu dominacja kościerskiej drużyny była bezdyskusyjna, ale do końca pierwszej połowy żadna bramka już  nie padła.

Po zmianie stron przebudzili się miejscowi, którzy w 59 min. doprowadzili do wyrównania. Duma Kaszub nie powiedziała jednak ostatniego słowa i niespełna dziesięć minut po stracie bramki, ponownie wyszła na prowadzenie. Tym razem na listę strzelców wpisał się Rafał Bujnowski. Wynik meczu na 3:1 dla Kaszubii ustalił pięć minut później Nicolas Kankowski. Dzięki temu zwycięstwu zespół z Kościerzyny, który ma w swoim dorobku 17 punktów, awansował na 5 miejsce w tabeli. Okazję do jego powiększenia, piłkarze Kaszubii będą mieli już 16 października, kiedy na własnym terenie będą podejmować rezerwy gdyńskiej Arki. Początek meczu o godz. 14.

Reklama

Powody do zadowolenia mają również piłkarze naszej V-ligowej drużyny, czyli Gwiazdy Karsin. Ekipa Andrzeja Borowskiego w wyjazdowym starciu grała przeciwko Victorii Kaliska, zajmującej ostatnie miejsce w tabeli. Dodajmy, że ekipie z Kalisk od początku rozgrywek udało się zdobyć tylko 2 pkt. Pomimo tego, że faworytem meczu była Gwiazda, trener drużyny Andrzej Borowski przestrzegał, by nie lekceważyć rywali.

Początek starcia był wręcz wymarzony dla piłkarzy Gwiazdy. Już w 1 min. po dośrodkowaniu Patryka Drewka, strzałem głową bramkarza miejscowej drużyny pokonał Mateusz Frymark. Szybkie trafienie spowodowało lekkie rozluźnienie w szeregach Gwiazdy, która zaczęła popełniać błędy. Po jednym z nich, gospodarze doprowadzili do remisu, którym zakończyła się pierwsza połowa.

Reklama

W drugiej odsłonie zespół z Karsina wrócił na właściwe tory. Na 2:1 ze stałego fragmentu gry podwyższył Patryk Drewek, a wynik spotkania na 3:1 ustalił pod koniec meczu Karol Kortas. Warto dodać, że ostatnie minuty spotkania Gwiazda była zmuszona do gry w „dziesiątkę”, ponieważ drugą żółtą kartkę, a w konsekwencji czerwoną, ujrzał Krystian Froelke. Mimo zwycięstwa, trener Andrzej Borowski miał sporo uwag do swoich zawodników.

- W mecz weszliśmy bardzo dobrze, ale moi zawodnicy chyba zbyt szybko uwierzyli, że odniosą szybkie i łatwe zwycięstwo. Oddaliśmy inicjatywę rywalom, a bramkę straciliśmy na własne życzenie i po naszym błędzie. Muszę powiedzieć, że Victoria po zdobyciu bramki miała optyczną przewagę, więc nie mogłem być zadowolony z pierwszej części. W przerwie przeprowadziliśmy męską rozmowę, co przyniosło efekt w drugiej odsłonie. Cieszymy się z tego zwycięstwa, bo komplet punktów trzeba wywalczyć na murawie, niezależnie od tego, kto jest naszym rywalem – podsumował Andrzej Borowski.

Reklama

Kolejny mecz ekipa z Karsina rozegra przed własną publicznością 16 października przeciwko Spójni Sadlinki. Początek spotkania zaplanowano na godz. 14.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości