Reklama

Kaszubia - Chemik 2:1. "Z piekła do nieba"

22/09/2009 17:31
Takich emocji po spotkaniu pretendujących do awansu piłkarzy Kaszubii z przeciętnym KP Police nie można było się spodziewać. Czerwona kartka w 20 minucie, odrabianie strat, dramatyczna końcówka i szczęśliwe zwycięstwo - taki scenariusz zafundowali swoim kibiciom III-ligowcy z Kościerzyny.

Spotkanie z Chemikiem już od pierwszych minut nie układało się po myśli podopiecznych Pawła Budziwojskiego. Zaczęli zbyt ospale i bez wyrazu, w efekcie czego to goście dość niespodziewanie zdominowali ten fragment meczu. Na domiar złego po upływie zaledwie 21 minut gry za brutalny faul czerwoną kartką ukarany został Adrian Wysiecki i Kaszubia musiało sobie dalej radzić w "10-tkę". Zawodnicy z Polic przycisnęli jeszcze odważniej i choć Kafarski robił co mógł, w końcu skapitulował. Aby było dramatyczniej, stało się to już w doliczonym czasie pierwszej połowy. Precyzyjne dośrodkowanie strzałem głową wykorzystał Borger, wyprowadzając tym samym gości na zasłużone prowadzenie. Wydawało się, że w takich okolicznościach losy spotkania są już rozstrzygnięte.

Tymczasem po zmianie stron zadowoleni ze skromnego prowadzenia goście osiedli na laurach. Zamiast dobić rywali, uspokoili grę licząc, że i miejscowi w osłabieniu nie będą się kwapić do odrabiania strat. Biało-bordowi pokazali jednak charakter zaciekle walcząc o dobry rezultat do ostatniego gwizdka sędziego. Wzorowe w ich wykonaniu było szczególnie ostatnie 20 minut, gdy w "dziesiątkę" praktycznie nie dopuszczali do piłki zdezorientowanych policzan. Ambicja, upór i uwaga przyniosły efekt w 73 minucie, gdy do wyrównania strzałem głową doprowadził Gacek. To jednak nie wszystko. Gdy wydawało się, że mecz w Kościerzynie zakończy się i tak szczęśliwym dla miejscowych remisem, bohaterem postanowił zostać Kwietniewski. Na dwie minuty przed końcem regulaminowego czasu gry urwał się w tempo kryjącym go obrońcom, znalazł się w sytuacji "sam na sam" i z zimną krwią skierował piłkę do siatki obok bezradnego golkipera Chemika. Kaszubia zwyciężyła przez przeszło godzinę grając w osłabieniu. Wielki mecz biało-bordowych!

Kaszubia Kościerzyna - Chemik Police 2:1 (0:1)
Gacek 73, Kwietniewski 88 - Borger 45+1

Kaszubia: Kafarski - Bieliński, Kubsik, Wojtkiewicz (67` Kwietniewski), Klawikowski - Żuk, Gacek, Grzywacz (88` Gułuński), Wysiecki - Banaczek, Zejglic (46` Troka).
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości