Z Kościerzyny wyruszyła na Jasną Górę 31. diecezjalna pielgrzymka. W tzw. grupie kaszubskiej znaleźli się pielgrzymi nie tylko z powiatu kościerskiego, ale również kartuskiego oraz lęborskiego. Do Częstochowy dotrą za dwa tygodnie.
Zanim pielgrzymi wyruszyli w trasę do Częstochowy, wzięli udział w porannej mszy świętej, którą w kościele pw. Świętej Trójcy w Kościerzynie odprawił ks. Ryszard Kasyna, biskup pelpliński. Wszystkich wiernych przywitał też proboszcz kościerskiej parafii ks. Antoni Bączkowski, który skierował do nich następujące słowa:
- Pielgrzymka jest wyrazem wiary i miłości do matki Bożej. Idziemy, by powiedzieć naszej matce o stanie naszej duszy i serca. Witając wszystkich pielgrzymów chciałbym też podziękować parafianom za ich przyjęcie w swoich domach na nocleg - Baczkowski.
Z kolei w trakcie homilii, ks. bp Ryszard Kasyna mówił o tym, jak ważną rolę w naszym życiu odgrywa Matka Boża.
- Chcemy się otworzyć na łaskę bożą, a także wspólnie się modlić, by pielgrzymka była owocną dla nas wszystkich. Niech Matka Boża będzie blisko w naszym życiu, bo wtedy jesteśmy blisko Chrystusa. W dniu rozpoczęcia pielgrzymki kaszubskiej, słyszeliśmy słowa Jezusa mówiące o tym, że prorok w swoim własnym domu może być lekceważony. Pamiętajmy jednak, że dobry pan Bóg przemawia do nas przez innego człowieka, a także przez miłość czy przyrodę. Dlatego potrzeba nam wiary. Dla Boga nie jest ważne, gdzie mieszkamy i jakie zajmujemy stanowisko. Najważniejsze jest, aby każdy z nas był człowiekiem miłości. Idziemy na pielgrzymkę, by odświeżyć naszą wiarę, by poddać się refleksji. Pan Bóg wyznaczył szczególne miejsce Marce Bożej, która jest nasza matką i właśnie z nią mamy iść dzisiaj do Jezusa. Niech to spotkanie będzie spotkaniem z Marią i Chrystusem – zaznaczył biskup pelpliński.
Przypomnijmy, że co roku na Jasną Górę pielgrzymują tysiące wiernych z całej Polski. W ten sposób chcą podziękować Matce Bożej za okazane łaski, a także przedstawić swoje prośby. Taki cel przyświecał również uczestnikom pielgrzymki z Kaszub.
- W tym roku zdawałam maturę i poszło mi bardzo dobrze. Dostałam się na wymarzone studia i poprzez pielgrzymkę chcę podziękować za to wszystko – powiedziała Kasia z powiatu kartuskiego.
Wśród pątników nie brakowało również i takich, którzy kilkusetkilometrową trasę mają zamiar poświęcić w intencji zakończenia pandemii koronawirusa.
- Kilku członków mojej rodziny zachorowało na Covid-19, ale na szczęście wszystko się zakończyło szczęśliwie. Idąc na pielgrzymkę chcę podziękować za łaskę zdrowia, a także modlić się o to, by pandemia zakończyła się jak najszybciej.
Dodajmy na koniec, że uczestnicy pielgrzymki diecezji pelplińskiej mają przed sobą trasę liczącą ponad 500 kilometrów, którą pokonają w ciągu dwóch tygodni.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
pielgrzymi rozumiem,że zaszczepieni na covid-19?? bo inaczej nie wyobrażam sobie takiego skupiska wirusów.
A co to ma do rzeczy...Matka Boska będzie tez pytać o szczepienia??? Ludzie odbiło wam już z tymi szczypawkami??????
Bedzie rżnięcie !!!! Trzymajcie doopy !!!!
Lodziki , stukanie mokrych c i p e c z e k. Lizanie c i p e c z e k. Stukanie dupeczek. 69. Ach te parne noce. Pamietajcie kochani o zabezpieczeniu bo inaczej bedziecie musieli znaleźć sobie srobacza ....
pielgrzymi rozumiem,że zaszczepieni na covid-19?? bo inaczej nie wyobrażam sobie takiego skupiska wirusów.
A co to ma do rzeczy...Matka Boska będzie tez pytać o szczepienia??? Ludzie odbiło wam już z tymi szczypawkami??????
Bedzie rżnięcie !!!! Trzymajcie doopy !!!!