Reklama

"Kądka móm jic, Panie?" - W Dziemianach modlili się po kaszubsku

W minioną niedzielę w parafii św. Antoniego w Dziemianach msza św. o godz. 12.30 została uświetniona liturgią w języku kaszubskim. Oprócz niecodziennego nabożeństwa uczestnicy mieli okazję wysłuchać koncertu chóru "Lutnia" z Luzina, nie zabrakło także innych atrakcji.

Mieszkańcy oraz goście mieli okazję usłyszeć "Słowo Boże" i modlitwy czytane przez dziemiańską młodzież w języku ich ojców oraz wysłuchać kazania księdza Łukasza Benkowskiego, który wzruszony apelował by w obecnych czasach, w których ułatwiająca podróże, migrację, poznawanie innych kultur i ich mieszanie się globalizacja nie wyjaławia nas jednocześnie z poczucia przynależności, z przywiązania do tradycji, do korzeni i pozbawia nas krok po kroku z wiedzy o nich oraz dumy z dokonań naszych przodków, właśnie to cenne dziedzictwo strzec.

Cieszył się, że zawsze bardzo bogobojni i religijni Kaszubi nadal pielęgnują wartości chrześcijańskie łącząc je jednocześnie z poszanowaniem do własnej historii i języka, że w Dziemianach kultywując rodzimą kaszubską kulturę włączają ją w codzienne życie i adorację Eucharystii.

Ksiądz Łukasz, który obecnie służy w parafii w Człuchowie, przyznał się do tęsknoty za Dziemianami w pięknych słowach, które wpisał do kroniki dziemiańskiej Kaszubskiej Chaty: " Pierwsza parafia w życiu kapłana nosi miano: "pierwsza miłość". Na ten tytuł przede wszystkim składa się przebogate serce ludzi, których się spotyka. Wasze serca tak są gorące, że zawsze czuję się jak jeden z Was! Wielkie Bóg zapłać!"

Oprawę mszy św. zapewniła parafialna schola "Aniołki Antoniego" oraz Chór "Lutnia" z Luzina występujący pod batutą dyrygenta ale i znanego muzyka, poety i kompozytora Tomasza Fopke. Chór ten znany jest z bogatego repertuaru kaszubskiej muzyki sakralnej.

Chórzyści z Luzina również z ciężkimi sercami opuszczali Dziemiany. Po zakończeniu nabożeństwa odbył się koncert zespołu przedłużany wieloma prośbami o bisy. Chórzyści zaprezentowali utwory, jak je sami nazwali zarówno "bôżi" jak i "kôzi". Te drugie były to żartobliwe wykonania z występami "solistów". Było też chyba pierwsze od długiego czasu tabaczenie w tym kościele, tak przecież popularne dawniej.

Po koncercie członkowie dziemiańskiego oddziału Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego, którzy zorganizowali oprawę mszy ugościli chór obiadem, kawą, toastami i żartami.

- Słowa wdzięczności kieruję również do wszystkich, którzy przyczynili się do przygotowania mszy, do celebransa księdza Łukasza, wspaniałych dziewcząt ze scholi, lektorów oraz 20 członków oddziału, którzy pracowali przy organizacji nabożeństwa oraz 13 dalszych osób spoza szeregów ZK-P za ich wsparcie. Dziękuję również ks Proboszczowi, dyrektorowi Ośrodka Kultury, sponsorom i szczególnie wójtowi - mówi Joanna Turzyńska prezes dziemiańskiego oddziału ZKP.

Z okazji nabożeństwa już zwyczajowo został opracowany w 500 egzemplarzach pamiątkowy Śpiewnik zawierający utwory wykonywane podczas Mszy Św., a członkinie Parafialnej Scholi, która jest tegorocznym laureatem konkursu Osobowości Roku w Dziemianach korzystając z odwiedzin ks Benkowskiego - założyciela grupy - podziękowała mu za włożony trud i pozostawioną inspirację, zaznaczając pięknie, że w nazwie "Aniołki Antoniego", sercach na zawsze pozostaną również "aniołkami ks Łukasza".

nadesłane/oprac:Justyna Marszk
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości