W najbliższą sobotę mundurowi będą dzielić się krwią. Odbędzie się już bowiem 15. edycja akcji Sobota Mundurowych Krwiodawców. Klub HDK PCK przy KP PSP w Kościerzynie, który jest inicjatorem tego przedsięwzięcia, zaprasza do podzielenia się płynem dającym nadzieję i ratującym życiem także osoby nienoszące munduru, a chcące pomóc w powrocie do zdrowia chorym.
- To już piętnasty raz spotykamy się w soboty w honorowym krwiodawstwie i po raz trzeci w 2020 roku. Jest to szczególny czas po przerwie wakacyjnej, kiedy warto nie bać się i wrócić do honorowego oddawania krwi. Obecnie Kościerski Oddział Terenowy Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa zapewnia odpowiednią aseptykę krwiodawców, w związku z sytuacją pandemii. Dlatego też prosi się honorowych dawców krwi o cierpliwość i wyrozumiałość. Miejsce parkingowe dla krwiodawców jest przewidziane pod SOR-em, ewentualne za bramą przy OT RCKiK - informuje Radosław Zwara, koordynator akcji.
Jeśli zastanawiasz się czy warto oddać krew, przyjdź do Punktu Krwiodawstwa w Kościerzynie i rozwiej swoje wątpliwości! Oddając krew, ratujesz życie! Akcja zostanie przeprowadzona w godzinach od 7.30 do 11.30.
Warto dodać, że krew jest towarem deficytowym. Najcenniejszym lekarstwem, którego nie da się zastąpić. Ogromna ilość wypadków i zabiegów chirurgicznych powoduje, że krew jest potrzebna co minutę, średnio dla jednej na dziesięć osób przebywających w szpitalu. Oddanie krwi zajmuje zwykle kilkanaście minut, a jedna jednostka krwi może uratować życie nawet trzem osobom.
Szczególnie w obecnym czasie istnieje potrzeba dzielenia się krwią. W Regionalnym Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Gdańsku brakuje większości grup krwi. Na dzień 22 września notuje się bardzo niski stan krwi grup: 0RhD+, 0RhD-, ARhD+, BRhD-, ABRhD- oraz średnią ilość krwi grupy ARhD-.
Pandemia znacznie utrudniła krwiodawcom możliwość dzielenia się tym bezcennym lekiem. Wiele osób chciałoby oddać krew, a nie może ze względu na kwarantannę lub izolację zleconą przez sanepid. Przy centrach krwiodawstwa w związku z epidemią wprowadzono dodatkowy element podczas preselekcji dawcy, czyli specjalną ankietę dotyczącą potencjalnego kontaktu z osobą zakażoną COVID-19 oraz mierzenie temperatury ciała. Dawcy muszą też zachowywać odpowiedni dystans i nosić maseczki.
– To wszystko wydłuża proces oddawania krwi i wiele osób zniechęca do wizyty w centrum. Brak chętnych wpływa na zapasy krwi. Obecnie są dramatycznie niskie w stosunku do zapotrzebowania, które rośnie. Między innymi dlatego, że ruszyły operacje i zabiegi planowe, wstrzymane w marcu, kwietniu i maju. A ruszyły ze zdwojoną siłą, bo chorzy ich potrzebują. Tak samo, jak potrzebują krwi i jej składników – wyjaśnia Wiktor Tyburski.
Krew może oddać osoba pełnoletnia, która nie przekroczyła 60. roku życia, czuje się zdrowa i waży co najmniej 50 kg.
Czasowo z możliwości oddania krwi wykluczają m.in. zażywanie aspiryny (5 dni od ostatniego zużycia), grypa i choroby grypopodobne (2 tygodnie od zakończenia leczenia), usunięcie zęba i leczenie kanałowe (7 dni), leczenie i wypełnienie zęba (24 godziny) czy pobyt w krajach o wysokiej zachorowalności na AIDS. Ponadto w związku z sytuacją epidemiologiczną do oddawania krwi nie kwalifikują się osoby, które przebywały za granicą poza terenem UE oraz w: Belgii, Bułgarii, Holandii, Hiszpania, Islandii, Malcie, Luksemburgu, Rumunii oraz w Szwecji.
Krwi czasowo nie mogą też oddawać osoby poddane kwarantannie, izolacji domowej, które miały kontakt z osobą z potwierdzonym zakażeniem SARS-CoV-2 lub z osobami, które wróciły z zagranicy i miały objawy infekcji. Do placówek nie mogą zgłaszać się dawcy, którzy mają objawy infekcji dróg oddechowych i podwyższoną temperaturę powyżej 37,3 st. C. Okres dyskwalifikacji z oddawania krwi wynosi w takich przypadkach co najmniej 14 dni.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze