Za trzy miesiące mają się skończyć kłopoty kierowców, którzy korzystają z trasy Kościerzyna-Korne, remontowanej od połowy minionego roku. Obecnie, przejazd tym odcinkiem w godzinach wieczornych może potrwać nawet kilkadziesiąt minut.
Dogodne warunki pogodowe spowodowały, że wraz z nadejściem wiosny prace przy remontowanej drodze krajowej na trasie Kościerzyna-Korne ruszyły z przysłowiowego kopyta.
Kilka tygodniu temu informowaliśmy naszych Czytelników o tym, że prace na modernizowanej „krajówce” nr 20 zdecydowanie wyhamowały, co było spowodowane trudnymi warunkami atmosferycznymi. Jak podkreślił wówczas Piotr Michalski, rzecznik prasowy Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Gdańsku, prace budowlane zostały spowolnione praktycznie na całym odcinku. Jednocześnie zapowiedział, że roboty z całym impetem ruszą wraz z poprawą aury. Tak też się stało i jak podkreśla rzecznik GDDKiA, roboty wkroczyły w decydującą fazę.
- Ze względu na to, że pogoda zdecydowanie się poprawiła to w najbliższym czasie rozpoczną się prace przy układaniu nawierzchni bitumicznej. Czekają nas także prace związane z usuwaniem kolizji sieciowych, teletechnicznych, energetycznych, które występują na tym odcinku drogi. Spodziewamy się, że wszystkie prace zakończą się 1 lipca i wówczas wszyscy będą mogli korzystać z nowej drogi, rozbudowanej o nowe skrzyżowania, w tym rondo w Kornem, a także ścieżki rowerowej, która będzie wiodła od Kornego do obwodnicy Kościerzyny.
Obecnie prowadzone są roboty ziemne przy nasypach i skarpach, a także wspomnianej ścieżce rowerowej oraz rondzie. Sytuacja na remontowanym odcinku jest nadal trudna, ponieważ ruch wahadłowy odbywa się na trzech odcinkach – na wysokości gazowni, żwirowni oraz przejazdu kolejowego w Łubianie. Szczególne trudno jest w godzinach wieczornych tuż przed weekendem. Wtedy, przejazd remontowaną trasą trwa nawet 40 minut.
Przypomnijmy, że remont drogi krajowej nr 20 jest inwestycją realizowaną w ramach programu - Likwidacja Miejsc Niebezpiecznych. Ma pochłonąć ponad 46 milionów złotych. W ramach prowadzonych prac, droga krajowa nr 20 zostanie rozbudowana wraz ze skrzyżowaniami na odcinku ponad 6 kilometrów. Powstanie m.in. rondo na skrzyżowaniu drogi krajowej z drogą wojewódzką nr 235 w Kornem. Ponadto, przebudowane zostaną cztery inne skrzyżowania poprzez budowę lewoskrętów. Zmianom zostanie poddany wspomniany wyżej przejazd kolejowy. Jak informuje Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad w Gdańsku, poprawiona zostanie geometria tego przejazdu, która będzie polegać na przesunięciu jezdni o około 3,5 metra w kierunku południowym, co ma spowodować lepszą widoczność i wygodniejszy przejazd przez tory. Trzeba też wspomnieć, że zakres inwestycji obejmuje również budowę na całej długości remontowanego odcinka ciągu pieszo-rowerowego.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ruch wahadłowy obecnie jest w 4 miejscach...
Do tego czasu trzeba będzie wyremontować zawieszenie. Uskoki, ostre krawędzie to pewnie z troski o zdrowie kierowców?
Trochę sportu nie zaszkodzi
Końca nie widać A co tam się dzieje wieczorem jak nikt ruchem nie kieruje to jest tragedia kierowcy jeżdżą jak chcą równie dobrze moglo by tych świateł nie być
A rano 50minut do koscierzyny. To jest patologia.
Termin i tak przesuniety do pazdziernika więc nie muszą sie spieszyc
Jak robią to narzekacie, a jak nie robią to mówicie że nic nie robią ????.
Raz drogę pogłębiają, raz wywyższają. Nie ma tu żadnej logiki. Taka dewastacja terenu dla jednej ścieżki rowerowej. Na razie udręka dla tych, którzy muszą codziennie jeździć dwudziestką.
Ja to tylko chciałem pogratulować tym którzy myślą że w Polsce mamy ruch lewo strony i pędzą pod prąd ????????♀️
Gdzie wiadukt nad torami - to miejsce bardzo niebezpieczne !!!!!!!!!! i to ma byc poprawa baspieczeństwa kpina !!!!!
Niech te śmieci posprzątają.
Jeszcze ta drogę zamkną za torami sie zapadła wiec tylko czekać na zamkniecie
Wieczorem średnio 5-8 aut jedzie na czerwonym gdzie nieoznakowani policjanci toć tam raj na ziemi dla budżetu
Zakładany koniec remontu 1 lipca to zdaniem redaktora niedługo??? Proszę mieć szacunek dla tych którzy jeżdżą tą trasą do pracy i nie pisać, że 3 miesiące to mało. Zwłaszcza że ten termin pewnie i tak nie zostanie dotrzymany
GDDiK mówi że termin nie jest zagrożony, a ja się pytam czy zareagują na telefony z prośbą żeby panowie od kierowania ruchem a w szczególności koło gazowni pracowali a nie siedzieli w samochodzie.Rano to jest porażka dojechać do K-ny.Czy tam musi dojść do tragedii zanim ktoś zareaguje?To nie jest likwidacja miejsca niebezpiecznego to jest stworzenie kolejnego.
Droga była ładna i prosta. Teraz to dwa kilometry dojdą. Koszta trzeba robić. Nagrody trzeba będzie przydzielić, z takiego budżetu to będą ładne. Remont-a gdzie bezpieczeństwo-korytarz życia
Droga była ładna i prosta. Teraz to dwa kilometry dojdą. Koszta trzeba robić. Nagrody trzeba będzie przydzielić, z takiego budżetu to będą ładne. Remont-a gdzie bezpieczeństwo-korytarz życia
Kto dopuścił takich partaczy do tak poważnych prac???
Ruch wahadłowy obecnie jest w 4 miejscach...
Do tego czasu trzeba będzie wyremontować zawieszenie. Uskoki, ostre krawędzie to pewnie z troski o zdrowie kierowców?
Trochę sportu nie zaszkodzi