Reklama

Jest śledztwo ws. przetargu na obsługę karatek w kościerskim szpitalu

Kościerska prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie ewentualnego przekroczenia uprawnień bądź niedopełnienia obowiązków w związku z ostatnim przetargiem tutejszego szpitala na usługi serwisowe karetek. Specyfikacja zamówienia, zdaniem zawiadamiającego o możliwości popełnienia przestępstwa, miała zostać bowiem napisana pod firmę prowadzoną przez byłego burmistrza Marcina Modrzejewskiego, który miał też zawyżać faktury na naprawę karetek.

Przypomnijmy, że chodzi o ostatni przetarg na serwisowanie pojazdów Szpitala Specjalistycznego w Kościerzynie. Głównymi kryteriami, które pojawiły się w specyfikacji zamówienia, było to, że firma świadczeniodawcy będzie znajdowała się w promieniu 10 km od szpitala i przedsiębiorca będzie posiadał zezwolenie na prowadzenie stacji kontroli pojazdów - Certyfikat Instytutu Transportu Samochodowego.

Ten ostatni warunek, na cztery dni przed ostatecznym terminem składania ofert, zmieniono na posiadanie zaświadczenia potwierdzającego wpis przedsiębiorcy do rejestru przedsiębiorców prowadzących stacje kontroli pojazdów. Ostatecznie do przetargu stanął jeden oferent - firma MM Marcin Modrzejewski, oferując roczne serwisowanie dziewięciu pojazdów za kwotę niemal 200.000 zł.

W połowie czerwca w związku z przetargiem na serwisowanie pojazdów Szpitala Specjalistycznego w Kościerzynie do tutejszej prokuratury wpłynęło zawiadomienie, w którym zawiadamiający między innymi zarzucił dyrekcji szpitala ustawienie przetargu. Swoje zarzuty argumentował chociażby tym, że głównym zastrzeżeniem zapisanym w przetargu było to, że oferent musiał posiadać zaświadczenie o wpisie do rejestru przedsiębiorców prowadzących stację kontroli pojazdów, co miało wpłynąć na ograniczenie podmiotów biorących udział w przetargu.

Zwrócił też uwagę na to, że może dochodzić do nadużyć przez świadczeniodawcę poprzez zawyżanie cen usług, tudzież wykazywanie fikcyjnych napraw. Jako przykład podał fakturę za naprawę Volkswagena Craftera, w przypadku którego zapłacono za uzupełnienie w nim płynu AdBlue, choć pojazd ten nie jest wyposażony w system wymagający cyklicznego uzupełniania tegoż płynu.

Po przeprowadzeniu czynności sprawdzających, Prokuratura Rejonowa w Kościerzynie zdecydowała się wszcząć śledztwo w sprawie przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków.

- Prokurator podjął decyzję o wszczęciu śledztwa. Czynności do wykonania w tej sprawie zostały zlecone Komendzie Powiatowej Policji w Kościerzynie - mówi zastępca Prokuratora Rejonowego w Kościerzynie, Agnieszka Respondek.

Do sprawy będziemy wracać.

AL
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości