Reklama

Jerzy Rożek odchodzi na emeryturę

18/02/2013 18:39
Po ponad 40 latach kariery w pożarnictwie starszy brygadier Jerzy Rożek postanowił zakończyć służbę. Już w piątek na czele Komendy Powiatowej Państwowej Straży pożarnej w Kościerzynie stanie nowy komendant.

Starszy Brygadier Jerzy Rożek, komendant powiatowy Państwowej Straży Pożarnej w Kościerzynie postanowił przejść na emeryturę.

- Skończyłem 63 lata. Wydaje mi się, że przyszła już najwyższa pora przejść na emeryturę. Nie była to decyzja z dnia na dzień, już od kilku lat się nad nią zastanawiałem, co roku ją przesuwałem ale myślę, że to już najwyższa pora. Ten moment musiał w końcu nastąpić - mówi inż. st. bryg Jerzy Rożek.

Swoją przygodę ze strażą rozpoczął on ponad 40 lat temu, jednak pożarnictwo od zawsze było jego pasją.

- Już w ogólniaku należałem do młodzieżowej drużyny pożarniczej, startowałem w zawodach. Mam także długoletnie tradycje rodzinne związane ze strażą - moi wujkowie pracowali w tej jednostce. Odkąd pamiętam, był to mój wymarzony zawód, już jako mały chłopiec czytałem z zapałem książkę o Wojtku strażaku - mówi komendant.

W 1969 roku Jerzy Rożek wstąpił do szkoły oficerskiej w Warszawie. Naukę rozpoczął we Wrocławiu, gdzie odbył roczny staż. Później przez trzy lata kształcił się w Warszawie. Gdy ukończył szkołę, w 1973 roku skierowany został do Kartuz, gdzie przez cztery lata pełnił funkcję zastępcy komendanta, potem na krótko trafił do Wejherowa i Gdańska.

Kolejnym miejscem jego służby była Kościerzyna, gdzie z roczną przerwą na pracę w Gdyni, pracuje do dziś a od 1990 pełni funkcję komendanta powiatowego.

- Jest wiele zdarzeń, które utkwiły mi w pamięci. Niestety są to te najtragiczniejsze z nich. Był to na przykład pożar w Nowej Wsi, gdzie zginął strażak ochotnik, a cała załoga została ranna, czy pożar w Kościerzynie, w którym życie straciły trzy osoby. Pamiętam także akcję z powiatu kartuskiego gdzie, również w pożarze, zginęło dwoje małych dzieci. Takie zdarzenia wbijają się w pamięć, niektóre z nich do tej pory śnią mi się po nocach. Przez ten czas było także wiele sukcesów. Największym z nich jest dla mnie to, że przez ponad 20 lat mogłem być tu komendantem. Przez ten czas wiele się zmieniło. Zmieniały się władze, opcje polityczne, a jakoś udawało mi się przetrwać i pracować dla dobra naszej lokalnej społeczności.

Komendant zapowiada, że przejście na emeryturę nie oznacza dla niego końca przygody i współpracy ze strażą. Chce się zajęć także działalnością na rzecz jednostek ochotniczej straży.

Oficjalne pożegnanie komendanta odbędzie się w piątek. Wtedy też dowiemy się kto zostanie jego następcą. Póki co, decyzja komendanta wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej w Gdańsku, Andrzeja Rószkowskiego, pozostaje tajemnicą.

Justyna Marszk
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości