Reklama

Jak kupić mieszkanie - poradnik cz. I

25/02/2011 14:48
Jak kupić mieszkanie lub dom z głową? Jakich błędów się ustrzec? Jak właściwie zaplanować całe przedsięwzięcie? Na te pytania odpowie Paweł Sawicki, główny konsultant w firmie "Ceres doradztwo i ekspertyzy rynku nieruchomości", w cyklu artykułów "Jak kupić mieszkanie".


PORADNIK "JAK KUPIĆ MIESZKANIE NA RYNKU WTÓRNYM"
1. Decyzja o kupieniu mieszkania.

Pierwszy krok, jaki podejmujemy na długiej drodze do zamieszkania we własnym mieszkaniu to decyzja o zakupie. W tym miejscu popełniamy najczęstszy błąd i przechodzimy do następnego kroku, jakim jest szukanie ofert nieruchomości. Jednak najpierw należy się zastanowić jak będziemy finansować zakup? Czy będziemy się starali o kredyt? Jeśli tak to czy w ramach programu Rodzina na swoim czy na zasadach ogólnych. Może mamy w planach sprzedaż obecnej nieruchomości i przeznaczenie środków ze sprzedaży na zakup? Przemyślenie tych kwestii pozwoli nam uniknąć sporego chaosu w momencie, gdy już mając na oku wymarzoną nieruchomość bank nagle i złośliwie zaczyna kłaść nam kłody pod nogi oraz nieoczekiwanych problemów z uzyskaniem odpowiedniej ceny za własną nieruchomość.

Załóżmy, że nasze mieszkanie będzie finansowane z kredytu bankowego oraz drobnej kwoty oszczędności (a najczęściej pomocy rodziny) w wysokości nie większej, niż 10 % wartości nieruchomości. Warto pamiętać o tym, że nieważne, kto nam pożycza pieniądze, ale na jakich warunkach. Mając to na uwadze należy poświęcić trochę czasu i zapoznać się z ofertą kilku banków, nawet, jeśli na początku wszystkie wydają się podobne do siebie. Często okazuje się, że jakiś nowy lub mało reklamowany bank ma dużo korzystniejszą ofertę, niż banki ze świecznika.

W banku należy pytać o całą procedurę kredytową, nie tylko o marżę, oprocentowanie, prowizje etc. Ważna np. jest możliwość skrócenia okresu dodatkowego ubezpieczenia kredytu do czasu wpisu w księdze wieczystej nowego właściciela. Równie istotną kwestią jest dostarczenie bankowi odpowiednich dokumentów dotyczących stanu prawnego nieruchomości oraz odpowiednio zredagowanej umowy przedwstępnej sprzedaży nieruchomości. Znacząco ułatwia to decyzję kredytową w większości banków. Cała ta bieganina ma za zadanie odpowiedzieć na jedno, dość ważne pytanie: Czy stać mnie na zakup mieszkania? Jeśli tak, to na ile mogę sobie pozwolić? Możemy być pewni, że okres kredytu na dowód jest już za nami i bank bardzo skrupulatnie oceni naszą zdolność kredytową, niemniej ciężar decyzji o kwocie kredytu oraz długości jego spłacania należy do nas. Biorąc pod uwagę, że jest to decyzja, która zaważy na dużym etapie naszego życia warto podejść do niej z rozwagą.

W następnej części cyklu zostaną przybliżone porady jak szukać i wybrać ofertę.

Paweł Sawicki
www.ceresdoradztwo.pl
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    jemJOzKASZEB - niezalogowany 2011-03-01 20:16:17

    tytuł powinien brzmieć - za co kupić mieszkanie :lol:

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Autor - niezalogowany 2011-03-01 16:07:50

    Nie zgodzę się z Panią. Z całym szacunkiem mówienie że wszyscy pośrednicy to oszuści to jak mówienie że wszyscy lekarze to mordercy:( Z pewnością sytuację, którą Pani opisała trudno zaliczyć do sukcesów zawodu pośrednika ale trzeba również wiedzieć na jaką usługę się Pani decyduje i kto FAKTYCZNIE będzie dla Pani pracował. Po więcej o wyborze ofert oraz pracy pośrednika w obrocie nieruchomościami zapraszam do kolejnego odcinka cyklu poradnika "Jak kupić mieszkanie?", który ukarze się już ten piątek!:D

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    ElaT - niezalogowany 2011-03-01 12:33:37

    Ludzie! Nie ufajcie pośrednikom od nieruchomości! Mam same złe doświadczenia. Te wszystkie duże firmy tylko obiecujo gruszki na wierzbie a potem wyciągają łapy po grubą kasę. 3%? Za co ja się pytam? Za danie ogłoszenia do gazety? Pan który mnie obsługiwał nie wiedział nawet jaka jest różnica pomiędzy spółdzielczym własnościowym a własnością hipoteczną. Tylko sie najadlam wstydu u notariusza

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości