Reklama

IV liga. Kaszubia wraca na fotel lidera. Wda zdobywa punkty, a Gwiazda je traci

Drużyny IV ligi mają za sobą 27. kolejkę spotkań. Nie dla wszystkich zespołów z powiatu kościerskiego była ona szczęśliwa. Z kompletu punktów mogli się cieszyć jedynie piłkarze oraz kibice Kaszubii Kościerzyna oraz Wdy Lipusz. Gwiazda Karsin po raz kolejny zanotowała porażkę.

Drużyna Tomasza Bąkowskiego przed własną publicznością podejmowała Gedanię Gdańsk. Teoretycznym faworytem spotkania rozgrywanego w Kościerzyna była miejscowa drużyna, którą od rywali dzieliło w tabeli prawie 20 punktów. Jednak pierwszy kwadrans nie potwierdził dominacji Dumy Kaszub. Dopiero w 16 minucie zawodów miejscowi przeprowadzili szybką kontrę, która została zwieńczona bramką strzeloną przez Dominika Rycewicza. Jednak radość gospodarzy nie trwała zbyt długo, ponieważ niespełna pięć minut później był już remis. Bramkarz Kaszubii Łukasz Pupka-Lipiński łapiąc futbolówkę, zdaniem sędziego przekroczył razem z nią linię bramkową, co spowodowało, że biało-bordowi rozpoczynali kolejną akcję od środka boiska. Ta kontrowersyjna decyzja arbitra dodała wiatru w żagle „niedźwiadkom”, którzy jeszcze przed przerwą podwyższyli na 2:1. Tym razem na listę strzelców wpisał się Patryk Kubiszewski.

Druga połowa nie przyniosła zmiany wyniku, aczkolwiek zdecydowanie lepiej na murawie prezentowali się zawodnicy przyjezdnej drużyny. Pomimo kilku dogodnych okazji do zdobycia gola, nie potrafili zmienić niekorzystnego dla siebie rezultatu.

Reklama

Warto w tym miejscu dodać, że zespół Tomasza Bąkowskiego wykorzystał remis Stolema Gniewino w starciu z Pogonią Lębork i ponownie znalazł się na fotelu lidera grupy mistrzowskiej IV ligi.

Bardzo cenne zwycięstwo zanotowała Wda Lipusz, która w wyjazdowym meczu rywalizowała z Jantarem Ustka. Mecz zapowiadał się bardzo interesująco, ponieważ naprzeciwko siebie stanęły drużyny sąsiadujące ze sobą w tabeli, jednocześnie walczące o utrzymanie. Jak się okazało, w regulaminowym czasie gry nie padła żadna bramka. Dopiero w 92 min. zawodów zwycięskiego gola dla ekipy Łukasza Witka zdobył Kazutaka Sato, dając tym samym tak bardzo potrzebny lipuskiemu zespołowi komplet punktów.

Reklama

W minorowych nastrojach swój mecz kończyli z kolei piłkarze Gwiazdy Karsin. Drużyna Andrzeja Borowskiego w Nowym Stawie zmierzyła się z miejscowym Gromem.

Przez pierwsze 20 minut stroną dominującą była Gwiazda, ale gospodarze przetrwali jej napór, a w 22 min. przeprowadzili swoją pierwszą, groźną akcje, która została zwieńczona golem. Goście nie zdążyli się dobrze otrząsnąć po stracie bramki, a Grom zadał już kolejny cios. Niespełna pięć minut po zdobyciu pierwszej bramki, miejscowi kibice mogli wznieść ręce w geście radości, bo ich drużyna zaliczyła drugie trafienie. Jeszcze przed zejściem do szatni gospodarze po raz trzeci zmusili golkipera Gwiazdy do wyciągnięcia futbolówki z siatki.

Reklama

Druga odsłona nie zmieniła losów tego spotkania, aczkolwiek miejscowi mieli dwie doskonałe okazje do podwyższenia rezultatu.

W najbliższy weekend, Kaszubia rozegra wyjazdowe spotkanie przeciwko Pogoni Lębork. Natomiast 12 czerwca Wda na własnym terenie podejmie Powiśle Dzierzgoń. Początek meczu zaplanowano na godz. 15. Tego samego dnia o godz. 12 Gwiazda u siebie zagra z Jantarem Ustka.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości