Kaszubia Kościerzyna po niezwykle emocjonującym meczu zremisowała z Gedanią Gdańsk. Cenne punkty w klasie okręgowej wywalczyła natomiast Gwiazda Karsin.
Podopieczni trenera Tomasza Bąkowskiego w ramach ostatniej kolejki rywalizowali na wyjeździe z gdańską Gedanią. Mecz dostarczył wielu emocji kibicom, którzy na nudę nie mogli narzekać.
Przez pierwsze dwadzieścia minut na murawie toczyła się bardzo wyrównana walka, co oczywiście było zwiastunem dobrego spotkania. Z upływem czasu, lekką przewagę zaczęli wypracowywać biało-bordowi, którzy przypieczętowali ją zdobyciem pierwszego gola. Zdobył go w 26 minucie Kamil Sikora. Piłkarze Dumy Kaszub poszli za ciosem chcąc strzelić jak najszybciej drugą bramkę, co ostatecznie udało się pod koniec pierwszej połowy. Tym razem na listę strzelców wpisał się Nicolas Kankowski. W rezultacie, pierwsza część zakończyła się dwubramkowym prowadzeniem Kaszubii. Jednak drugą część lepiej zaczęli gospodarze, którzy kontaktowego gola strzelili w 47 min.
Utrata bramki nie wytrąciła jednak z rytmu podopiecznych Tomasza Bąkowskiego. Wręcz przeciwnie, dodała im werwy i animuszu. W efekcie, w ciągu niespełna dziesięciu minut biało-bordowi zaaplikowali rywalom dwie bramki, a ich strzelcami okazali się – Błażej Troka i Krzysztof Cysewski. W tym momencie wydawało się, że prowadzenie trzema bramkami zapewni Kaszubii komplet punktów, które przywiozą do Kościerzyny. Niestety, tak się nie stało, ponieważ prawdziwą, strzelecką kanonadą odpowiedzieli miejscowi. Wystarczyło im niespełna dziesięć minut, aby doprowadzili do wyrównania. Ostatecznie mecz zakończył się remisem 4:4, co z przebiegu całego spotkania z pewnością bardziej ucieszyło gospodarzy.
Jeśli chodzi o klasę okręgową, to kolejny komplet punktów zainkasowali piłkarze Gwiazdy Karsin. Zespół Andrzeja Borowskiego w ostatniej kolejce przed własną publicznością rywalizował z Meteorem Pinczyn. Ostatnia wygrana Gwiazdy odniesiona na wyjeździe nad Orłem Subkowy, z pewnością dodała jej piłkarzom pewności siebie i woli walki. Było to zresztą widać w ostatnim meczu przeciwko Meteorowi Pinczyn. Goście stawiali opór przez większą część pierwszej odsłony. Zespół z Karsina osiągnął swój cel w jej końcowej fazie rywalizacji, gdy Karol Kortas pokonał bramkarza z Pinczyna. Druga połowa nie różniła się znacząco od pierwszej, bo nadal przewaga utrzymywała się po stronie gospodarzy, ale kibice na kolejnego gola musieli czekać do 70 min. Autorem ostatniej bramki w tym spotkaniu był Artur Chrzanowski, w efekcie czego trzy punkty zostały w Karsinie.
W najbliższy weekend, 5 września zagra na własnym boisku z Gryfem Wejherowo, który w minionym sezonie występował jeszcze na poziomie III ligi. Początek zawodów o godz. 15.
Z kolei Gwiazda 4 września rozegra wyjazdowy mecz, w którym rywalem będzie zespół Żuław Nowy Dwór Gdański.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze