Kolejne zwycięstwo na swoim koncie zanotował Sokół Porcelana Lubiana Kościerzyna. W ostatnim meczu rozgrywanym w kościerskiej Sokolni, szczypiorniści Sokoła pokonali ekipę KPR Elbląg.
Mecz zapowiadał się emocjonująco ze względu na fakt, że obie drużyny sąsiadowały ze sobą w I-ligowej tabeli. Nieco wyżej był sklasyfikowany zespół gości, więc teoretycznie to on był faworytem tych zawodów. Zarówno Sokół jak i KPR w ostatnich spotkaniach prezentowali dobrą formę. Przypomnijmy, że całkiem niedawno drużyna Andrzeja Gryczki i Macieja Reichla pokonała wicelidera Energę Olsztyn, a w ostatnim pojedynku odniosła wysokie zwycięstwo nad Tytanami Wejherowo. Z kolei KPR Elbląg bez większych problemów pokonał SMS ZPRP Gdańsk oraz SMS Kwidzyn. Szczególnie wynik tego ostatniego starcia mógł robić wrażenie, bo ekipa z Elbląga wygrała 40:26!
Jak można było się spodziewać od pierwszych minut meczu rozgrywanego w kościerskiej Sokolni, obie drużyny prezentowały podobny poziom. Żadnej z nich nie udało się zbudować dużej przewagi. Dowodem na to był wynik kończący pierwszą część zawodów. Do szatni kościerscy szczypiorniści schodzili z dorobkiem 11 bramek, natomiast rywale mieli ich o dwie mniej.
Druga połowa nie różniła się znacząco od pierwszej. Od początku gospodarze kontrolowali to, co się działo na parkiecie, a wraz z upływem czasu zaczęli budować swoją przewagę. Szczególnie dobrze w drużynie miejscowych prezentowali się Kajetan Jankowski oraz Adam Lisiewicz. Zespół z Elbląga nie był w stanie zagrozić zwycięstwu Sokoła i w efekcie mecz zakończył się wynikiem 22:18. Najwięcej bramek dla kościerskiej drużyny zdobyli wymienieni wcześniej Kajetan Jankowski i Adam Lisiewicz. Obydwaj zawodnicy zakończyli zawody z 6 bramkami. Natomiast wśród przyjezdnych najwięcej trafień na swoim koncie mieli Damian Nowak oraz Rafał Stępień, którzy celnie do siatki trafili po cztery razy.
W najbliższą sobotę, 15 maja Sokół zmierzy się we własnej hali z SMS ZPRP Kwidzyn. Mecz rozpocznie się o godzinie 17.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze