Do udanych można zaliczyć pierwszą edycję Kościerskiego Marszobiegu Purcla. Na starcie stanęło około 100 osób, które ponad dwukilometrową trasę pokonały spacerując bądź biegnąc. Niezależnie jednak od formy na mecie na każdego czekał kaszubski pączek.
W czwartkowe południe na kościerskim Rynku zabrzmiała muzyka, w rytm której około stu osób rozgrzewało się przed I Kościerskim Marszobiegiem Purcla. Dopisała zarówno pogoda, jak i frekwencja i dobre humory wśród uczestników, którzy nową inicjatywę miasta przyjęli z wielkim entuzjazmem.
- Przyszliśmy razem z dziećmi. Bardzo fajny pomysł. Pokazuje, że można inaczej spędzić tłusty czwartek. Pospacerować. Poruszać się, a spalone kalorie uzupełnić pączkiem, bo tradycję trzeba podtrzymywać - mówi jedna z uczestniczek marszobiegu.
Trasa spaceru lub biegu liczyła nieco ponad dwa kilometry. Wszyscy, którzy dotarli na metę otrzymali kaszubskiego pączka.
AL
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze