Trzecią wygraną w piątym meczu tego sezonu zanotowali piłkarze ręczni Sokoła Vetrexu Kościerzyna, utrzymując tym samym trzecie miejsce w tabeli gr. A I ligi mężczyzn. W miniony weekend pokonali na wyjeździe Grunwald Poznań 26:25, choć jak wskazuje sam wynik, o zwycięstwo nad młodym zespołem z Wielkopolski wcale nie było łatwo.
Niemniej przez cały niemal mecz inicjatywa należała do podopiecznych Igora Stankiewicza, ale poznaniacy ambicją i wolą walki nadrabiali brak doświadczenia. W efekcie, choć w tabli obie ekipy dzieli spora różnica, Kaszubom grało się niezwykle ciężko. Pierwszą połowę zakończyli skromnym, bo zaledwie dwubramkowym prowadzeniem, w czym największa zasługa bramkarza Grunwaldu, Mariusza Pedy.
Obraz gry nie uległ zmianie także w drugiej odsłonie meczu. Sokół przeważał i utrzymywał się na niewielkim prowadzeniu. W samej końcówce gospodarzom zabrakło już jednak najwyraźniej sił, gdyż przewaga Vetrexu wzrosła w tym fragmencie aż do sześciu trafień. Na szczególne słowa uznania zasługuje nasza gra w obronie, z którą rywale najzwyczajniej nie byli sobie w stanie poradzić. Faktu tego nie zmieniają nawet ostatnie dwie minuty, w których poznaniacy rzucili się jeszcze do desperackiego ataku, zdobywając pięć kolejnych bramek.
Na nic więcej nie było ich tego dnia stać. Ostatecznie zwyciężyli kościerzynianie 26:25, notując trzecią wygraną w sezonie. Z ośmioma punktami na koncie plasujemy się obecnie na trzecim miejscu w tabeli, do prowadzącego Gorzowa tracąc zaledwie jeden punkt.
Sokół: Sibiga, Grynis 4, Janas 8, Kulas, Lisiewicz 3, Pepliński 3, Piechowski, Popiołek, J. Reichel 4, M. Reichel 4
Dobre wieści napływają też z obozu kościerskich piłkarek ręcznych. UKS PCM w rozegranym nieco wcześniej meczu piątej kolejki I ligi pań odniósł w końcu pierwsze, upragnione zwycięstwo. „Lisice” ograły SKF KPR Sparta Oborniki Wlkp. 33:28. Spotkanie już w pierwszej połowie przebiegało pod ich dyktando, czego efektem było szybko objęte prowadzenie 8:4. Finisz należał jednak do Sparty i pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem ekipy z Kaszub 15:14.
Po zmianie stron sytuacja się powtórzyła, ale tym razem miejscowe nie dały już rywalkom zbliżyć się tak bardzo i zasłużenie wygrały, dzięki czemu udało im się opuścić na rzecz MTS Kwidzyn ostatnie miejsce w tabeli gr. A I ligi kobiet.
Komentarze