Ubiegłoroczne zwyciężczynie po raz kolejny okazały się bezkonkurencyjne i to właśnie w ręce gospodyń z Wąglikowic trafiło głównej trofeum IV Gminnego Turnieju Kół Gospodyń Wiejskich. Jednak nie tylko one będą reprezentować gminę w eliminacjach powiatowych. W tym roku przepustki otrzymały też laureatki drugiego i trzeciego miejsca, a mianowicie panie z Wielkiego Klincza i Nowego Klincza.
Sporą dawkę śmiechu gospodynie zafundowały wszystkim zebranym w niedzielne popołudnie w hali widowiskowo - sportowej w Wielkim Klinczu. Było to bez wątpienia miejsce z najwyższym stężeniem pozytywnej energii w gminie Kościerzyna. Choć na pierwszym miejscu uczestniczki turnieju stawiały dobrą zabawę, występom towarzyszyła też nutka rywalizacji i nadzieja, że okupione kilkutygodniowymi przygotowaniami, właśnie ich prezentacje, zyskają przychylność jury.
Na dobry początek jury oceniło plansze z najważniejszym wydarzeniem roku w kole oraz wyroby piekarnicze i cukiernicze. Potem nadszedł czas na te bardziej widowiskowe konkurencje.
Licznie zgromadzona publiczność miała więc okazję zobaczyć pokaz mody ludowej na lato. W tej konkurencji postawiono na kreatywność, a tej bez wątpienia nie zabrakło żadnemu z kół. Sugerując się trendami gospodyń w tym sezonie na topie będziemy wybierając stroje ozdobione haftami kaszubskimi zarówno tymi ze szkoły żukowskiej, jak i wdzydzkiej, czy ekologiczne wykonane z papierków po cukierkach oraz utkane z kłosa zboża.
W drugiej kolejności gospodynie wyśpiewały historię swojej miejscowości. Zachwalały więc kaszubskie pejzaże, przedsiębiorczych mieszkańców, czy miejscowe sposoby na spędzanie aktywnie i przyjemnie wolnego czasu. Podsumowując, najlepiej mieszka się Nowym Klinczu, Małym Klinczu, Wielkim Klinczu, Wąglikowicach, Kościerskiej Hucie i Kłobuczynie. Planując wycieczkę po gminie Kościerzyna warto więc mieć na uwadze te miejscowości.
Na zakończenie panie zaprezentowały się w tańcu ludowym. Wśród nich nie zabrakło welewetki, czy poloneza, jednak na parkiecie królowała polka, co wywołało niemałe zamieszanie. Zgodnie z regulaminem gospodynie mogły wybierać jedynie z polskich tańców ludowych, a polka bierze swoje korzenie w Czechach. Po wymianie zdań, jury zdecydowało nie zaniżać punktacji z tego powodu i skupiło się jedynie na ocenie kroków tanecznych.
Choć komisja przyznawała punktację po każdej z konkurencji, do ostatniej prezentacji nie był znany ostateczny werdykt. Walka była wyrównana i kilka kół uzyskało taką samą ilość punktów. Jury musiało więc udać się na naradę i stawić czoła niełatwemu zadaniu, wyborze najlepszego koła. Jak przyznała przewodnicząca komisji Barbara Ditrich, poziom był bardzo wyrównany i wszystkie koła zasłużyły na udział w turnieju powiatowym. Niestety zasady konkursu są nieubłagane i puchar zwyciężczyń mógł trafić tylko do jednego koła. W tym roku sukces sprzed roku powtórzyły gospodynie z Wąglikowic. Jednak ku uciesze innych kół, przepustkę na eliminacje powiatowe otrzymały także laureatki drugiego i trzeciego miejsca, a więc panie z Wielkiego i Nowego Klincza.
O finał wojewódzki gospodynie z całego powiatu zawalczą w niedzielę, 23 marca o godzinie 14. w Hali Widowskowo - Sportowej "Sokolnia" w Kościerzynie.
WYNIKI IV GMINNEGO TURNIEJU KGW
I miejsce - KGW Wąglikowice
II miejsce - KGW Wielki Klincz
III miejsce - KGW Nowy Klincz
Wyróżnienia
KGW Mały Klincz - piosenka o mojej okolicy i produkt tradycyjny
KGW Kościerska Huta - fotoreportaż o wydarzeniu w kole
KGW Kłobuczyno - taniec i moda ludowa na lato
Anna Lehmann
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze