Miejscowość Dywan w gminie Dziemiany była miejscem wyjątkowego wydarzenia. Zorganizowano tam uroczystość, która była poświęcona osobie mjr. Józefa Gierszewskiego „Rysia”, Komendanta Wojskowego Tajnej Organizacji Wojskowej Gryf Pomorski. Istnieje duża szansa na rekonstrukcję bunkra, w którym mieszkał, i z którego dowodził "Ryś".
Z inicjatywy wójta gminy Dziemiany Leszka Pobłockiego, Rady Gminy i dyrektorów szkół w Dziemianach i Kaliszu Kaszubskim - pana Adama Szejby i Jarosława Gintera, a także przy udziale Macieja Kostki nadleśniczego LP w Lipuszu i Marcina Borowicza leśniczego w Dywanie oraz członków dziemiańskiego Oddziału ZKP z Joaanną Turzyńska prezesem oddziału na czele - na terenie Strażnicy odbył się z okazji Święta Niepodległości uroczysty caprztyk uczniów dziemiańskich szkół. Był on poświęcony pamięci mjr. Rysia, który m.in. w latach odzyskiwania przez Polskę niepodległości był żołnierzem Wojska Polskiego i brał udział w walkach podczas wojny w latach 1918-1920 przeciwko wojskom bolszewickim Rosji Radzieckiej. Mjr Józef Gierszewski za udział w tych walkach był wyróżniony Medalem Pamiątkowym za wojnę 1918-1920, a także Medalem X-lecia Odzyskania Niepodległości .
Na uroczystości obecna była wnuczka Komendanta Rysia - pani Ola Szalewska z mężem, a także Zbigniew Talewski prezes Fundacji Naji Goche.Podczas tego patriotycznego spotkania miało miejsce symboliczne oddanie Strażnicy do społecznego użytku po jej odbudowaniu. Warto przypomnieć, że uległa ona zniszczeniu w 2017 roku podczas wichury, która to przeszła przez kaszubskie lasy.
Przypomnę, że niniejszą Strażnicę wybudowano z inicjatywy Fundacji Naji Goche w 2006 roku, przy udziale społecznym licznych mecenasów i wolontariuszy członków Fundacji, a także przy nieocenionej pomocy i zaangażowaniu Nadleśnictwa Lipusz.
Niestety, proces jej odbudowy był spory, związany był on z czasem porządkowania i obudowy lasów, a przedłużyły go także utrudnienia związane z rygorem ochrony przed pandemią Covida. Niemniej, Fundacja NG, tak jak poprzednio w okresie jej pierwszej budowy, otrzymała w tym względzie poparcie i pomoc społeczną.
Za tą pomoc dzisiaj serdecznie podziękowałem przede wszystkim członkom Stowarzyszenia Miłośników TOW Gryf Pomorski w Męcikale - prowadzonego przez Wojtka Dereweckiego/ Żbika i Romana Kwasigrocha/Zielonego, a także członkom "Cisa", którzy od lat wspierają działalność mojej Fundacji.
Dziękuję za pomoc w realizacji tego przedsięwzięcia Jarosławowi Elwardowi z Gdyni, a także członkom rodziny Gierszewskich m.in. w osobie kmdr. Andrzeja Gierszewskiego i w/w wspomnianej Oli Szalewskiej z mężem.
Za rozległą pomoc w zakresie ustawienia i wykonania elementów Strażnicy dziękuję panu wójtowi i pracownikom gminy, w tym dyrektorowi Domu Kultury w Dziemianach - Dariuszowi Turzyńskiemu.
Z całego serca dziękuję za pomoc, wsparcie jakie w budowie tej Strażnicy otrzymałem ze strony p. nadleśniczego Macieja Kostki, dywańskich leśniczych - Wojciecha Gwizdały i Marcina Borowicza.
Dziękuje za tak liczny udział w tej lekcji patriotyzmu, licznie przybyłej na nią młodzieży - uczniów tamtejszych szkół oraz zaangażowanym w ich wychowanie dziemiańskim nauczycielom.
Zgodnie z wcześniejszym wyrażonym zobowiązaniem, a dzisiaj podczas tej uroczystości potwierdzonym przez p. wójta gminy i p. nadleśniczego, zrealizowana będzie inicjatywa rekonstrukcji Bunkra - miejsca zamieszkania i dowodzenia przez "Rysia". Zapraszam na relacje fotograficzną z tego wydarzenia.
Jeszcze raz z całego serca dziękuję wszystkim tym, co wspierali mnie w tym dziele, jakim jest Strażnica...Rysia, a także w budowie ustanowionej przez nas i oddanej w 2020 roku w Świdnie k/ Czerska Strażnicy im. Braci Gnacińskich - Partyzantów Borów Tucholskich.
O tą życzliwość i pomoc proszę także na przyszłość w realizacji kolejnych na Zaborach, Borach i Gochach znaków i miejsc naszej pamięci, chwały i dumy, jakie pragniemy jeszcze zrealizować.
Nadesłane/ Autor tekstu Zbigniew Talewski Fundacja Naji Goche
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ten tekst to jakiś dramat. Czyta się okropnie. Rozumiem, że został nadesłany ale można było jakoś go wyróżnić, oddzielić? Lead tekstu ok, wprowadza do lektury a potem jakieś pomieszanie z poplątaniem. Jako redaktor nigdy nie wypuściłbym takiego tekstu na stronę. Można było się postarać i jakoś to zredagować. Porażka.
A ten ryś to ma więcej zwolenników czy przeciwników?
Ten tekst to jakiś dramat. Czyta się okropnie. Rozumiem, że został nadesłany ale można było jakoś go wyróżnić, oddzielić? Lead tekstu ok, wprowadza do lektury a potem jakieś pomieszanie z poplątaniem. Jako redaktor nigdy nie wypuściłbym takiego tekstu na stronę. Można było się postarać i jakoś to zredagować. Porażka.
A ten ryś to ma więcej zwolenników czy przeciwników?