Dzięki przytomnej reakcji 11-letniej dziewczynki udało się uratować jej mamę. 46-latka straciła przytomność, a jej córka zawiadomiła członka rodziny. Ten wezwał odpowiednie służby.
Dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Kościerzynie został powiadomiony przez operatora 112 o tym, że w Lipuszu w mieszkaniu znajduję się kobieta, która nie wykazuje funkcji życiowych.
- Natychmiast w to miejsce został wysłany patrol policji. Po przybyciu na miejsce funkcjonariusze zastali strażaków z OSP i PSP, którzy przeprowadzali akcję reanimacyjną. Wkrótce udało się przywrócić funkcje życiowe 46-letniej kobiecie. Kobieta trafiła do szpitala na oddział intensywnej terapii – informuje Piotr Kwidziński, rzecznik prasowy KPP w Kościerzynie.
Policjanci ustalili, że 11-letnia dziewczynka, gdy rano wstała zobaczyła, że jej mama nie oddycha. Natychmiast zawiadomiła telefonicznie rodzinę, a ta z kolei zadzwoniła do operatora 112.
- Policjanci słowa pochwały kierują do dzielnej 11-latki, która zachowała zimną krew i postarała się o pomoc dla swojej mamy. Zachowanie dziewczynki zasługuje na wyróżnienie i docenienie. Dzięki niej pomoc przyszła na czas – dodaje rzecznik.
Mundurowi, prowadząc zajęcia profilaktyczne w przedszkolach i szkołach, dużą wagę przywiązują do przybliżenia i zapamiętania podstawowych informacji dotyczących wzywania pomocy i reagowania na różnego rodzaju wypadki. Młodzi ludzie nie raz już udowodnili, że potrafią wykorzystać tego typu wiedzę, żeby pomóc najbliższym.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze