Reklama

Gm. Kościerzyna. Walka wyborcza na sesji - poszło o obligacje

Przed tygodniem nie podjęto uchwały odnośnie emisji obligacji, z których to środki mają zostać przeznaczone na zadania inwestycyjne. W czwartek większość radnych opowiedziała się już jednak "za". Czterej radni ponownie zagłosowali przeciw, głównie dlatego, że jest rok wyborczy. Ich zdaniem realizacja, z resztą wspólnie zaplanowanych, inwestycji ma być tylko przepustką do wygrania wyborów.

Podczas ubiegłotygodniowej sesji zabrakło jednego głosu, by radni gminy Kościerzyna wyrazili zgodę na emisję obligacji w kwocie 4.000.000 zł. W czwartek po raz kolejny poddano więc pod głosowanie uchwałę w tym zakresie.

- Szkoda, że tym torem nie poszliśmy cztery lata temu lub osiem lat temu. Może wówczas trzeba było zadłużyć się bardziej - mówił radny Marcin Żurek.

- Mogliśmy to zrobić trzy lata temu. Te inwestycje już dawno służyłyby mieszkańcom. Brakuje mi w tym projekcie uchwały wykazu inwestycji, na które miałyby zostać przeznaczone środki. W sytuacji, kiedy mamy 10,5 mln zł przeznaczone na inwestycje w budżecie, nadwyżkę budżetową w wysokości 5 mln zł, zaciąganie kredytu bez wskazania na co, jest dla mnie niezrozumiałe - dodawał radny Rafał Jażdżewski.

- Mam odmienne zdanie niż moi przedmówcy. Jesteśmy po większości zebrań wiejskich.Wiemy jakie są oczekiwania naszych mieszkańców. Zadłużenie do 7 proc. budżetu, jeżeli w ogóle będzie miało to miejsce, nie jest żadnym naszym błędem wobec mieszkańców. Nawet 7 proc. zadłużenie jest to bezpieczna forma zrealizowania potrzeb naszych mieszkańców. Będę więc głosował za emisją obligacji - podkreślał z kolei radny Marian Seyda.

- Dobrze się stało, że podczas poprzedniej sesji nie podjęliśmy tej uchwały. w między czasie odbyło się sporo zebrań wiejskich. Mieszkańców nie interesuje to jak wygląda nasz budżet. Oni chcą, aby ich drogi były przejezdne. Poprzednio wstrzymałam się od głosu. Po zebraniach wiejskich jestem "za" przyjęciem tej uchwały. Zobligowali mnie do tego moi wyborcy - zaznaczała radna Danuta Szczepańska.

Podczas drugiego głosowania nad uchwałą radni bezwzględną większością (10 radnych) opowiedzieli się za emisją obligacji.

- Jestem zadowolony, bo dzięki temu uda nam się zrealizować zaplanowane wspólnie inwestycje. Poziom zadłużenia gminy Kościerzyna na dziś wynosi 0,42 proc. Jeżeli wyemitujemy obligacje i zaciągniemy kredyt z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska to będzie ono wynosiło 7 proc. Jesteśmy więc na bardzo bezpiecznym poziomie funkcjonowania. Tak niskiego zadłużenia nie posiada żadna z gmin powiatu kościerskiego - zaznacza Grzegorz Piechowski, wójt gminy Kościerzyna.

- Zakres prac związanych na przykład z drogami był ustalony na początku tej kadencji. Nie można więc powiedzieć, że teraz wymyśliliśmy jakieś inwestycje na potrzeby roku wyborczego. Co więcej, te inwestycje były uzgodnione z radnymi. Paleta oczekiwań jest jeszcze większa. Nie chcemy jednak zadłużać gminy, abyśmy mieli 50 proc. zadłużenia - dodaje.

Czterech radnych - Rafał Jażdżewski, Franciszek Niklas, Marcin Żurek i Arkadiusz Maliszewski - było przeciwnych. Ich zdaniem, samorząd powinien zrezygnować z części zaplanowanych inwestycji, tym bardziej, że jest to rok wyborczy.

- Od samego początku było wiadomo, że ta uchwała zostanie przegłosowana, bo radni zapalili się do realizacji tych mniejszych inwestycji. Jest okres wyborczy. Każdy chce pokazać, że coś w tym okresie zostało zrobione. Uważam, że w ciągu tej kadencji zrobiliśmy bardzo dużo inwestycji drogowych. Pan wójt Piechowski w przeciwieństwie do poprzednika stawia bardzo duży nacisk na inwestycje drogowego, więc poczyniliśmy ich bardzo dużo. Nie musimy teraz zaciągać kredytu, by w roku wyborczym realizować więcej inwestycji - argumentuje radny Arkadiusz Maliszewski.

Dodajmy, że gmina Kościerzyna posiada najniższe zadłużenie w powiecie kościerskim. Zadłużenie (planowane na koniec 2018 roku i przedstawione do zaopiniowania Regionalnej Izbie Obrachunkowej w Gdańsku) przedstawia się następująco: Karsin (16.468.014,46 zł - 49,13 proc.), Stara Kiszewa (14.493.000 zł - 43,4 proc.), Nowa Karczma (5.700.000 zł - 15,48 proc.), Liniewo (4.761.850 zł - 20,84 proc.), miasto Kościerzyna (37.032.982 ,23 zł - 29,76 proc.), Lipusz (1.766.470 zł - 9,03 proc.), Dziemiany (9.346.072 - 37,47 proc.), powiat kościerski (26.080.911,8 zł - 32,64 proc.).

AL
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Anna - niezalogowany 2018-03-11 15:34:54

    Czas PO wygonić i ludzi czuchy z budynku gminy, Czas no nowych, dla których interes gminy będzie ponad własny!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Rychu - niezalogowany 2018-03-09 16:45:50

    Jakie pozyczała? Gmina dała bez zwrotu. Gminne drogi do remontu nie bo nie ma kasy a powiatowi prezenty? Wystarczy program naprawczy pociągnąć jeszcze kilka lat i znalazlyby się pieniądze. Za chwilę serca kaszub, dotacje dla nago, nowe miejsca pracy w starstwie, nowy samochód, remonty, podwyżki diet, wynagrodzeń Ale po co ma płacić powiat jak jest dojna gmina. Dwie kadencje to zły pomysl bo w ostatniej kadencji będą kredyty jakie sie nikomu nie śniło, niech się martwi nowy włodarz.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    mieszkaniec - niezalogowany 2018-03-09 14:32:56

    Gdyby gmina nie pożyczała kasy powiatowi to żadnych obligacji by nie trzeba emitować. Swoją drogą skoro GK nie ma zadłużenia a inni je mają to nie jest wyznacznikiem że GK musi je mieć i zaciągać kredyty!!!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości