Rolnicy już mogą składać wnioski o dofinansowanie odnawialnych źródeł energii takich jak fotowoltaika, energia wiatrowa, wodna oraz biogaz. Rząd przeznaczył na realizację tego programu 1 mld zł. Rolnicy z naszego regionu mówią, że to dobry kierunek, ale czy będzie ostatecznie dla nich opłacalny, okaże się za jakiś czas.
Głównym celem programu „Energia dla wsi” jest wzrost wykorzystania odnawialnych źródeł energii na terenach wiejskich i wiejsko-miejskich. Jak podkreślił na konferencji prasowej minister rolnictwa Henryk Kowalczyk, program zwiększy dostępność inwestycji OZE dla rolników oraz wszystkich zainteresowanych w ramach spółdzielni energetycznych.
- Taka forma sprzyjać będzie odnoszeniu korzyści przez polską wieś, takich samych jakie są udziałem m.in. przedsiębiorstw energetycznych, które realizują inwestycje OZE. Oznacza to dodatkowe dochody dla rolników i jednocześnie obniżenie kosztów pozyskania energii przez mieszkańców obszarów wiejskich – podkreślił szef resortu rolnictwa.Reklama
O dofinansowanie będą mogli się ubiegać się zarówno rolnicy, jak i spółdzielnie energetyczne (te, które dopiero powstają, a także te, które już istnieją – przyp. red.) oraz ich członkowie. Na jakie inwestycje można więc zdobyć konkretne wsparcie finansowe?
Przewidziane przez rządowy program wsparcie dotyczy takich inwestycji jak biogazownie, elektrownie wodne, instalacje fotowoltaiczne, turbiny wiatrakowe oraz zintegrowane z tymi źródłami magazyny energii.
A co o samym programie myślą przedstawiciele branży rolniczej? Rolnicy są dalecy od euforii, podkreślając jednocześnie, że to dobry kierunek, ale czy program okaże się rzeczywistym wsparciem dla polskiej wsi, pokaże czas.
- Każde wsparcie dla rolnika jest bardzo ważne. Nasza sytuacja od wielu lat jest daleko od komfortowej, o czym donoszą przecież media. Co jakiś czas musimy borykać się, w zależności od regionu, czy to z klęską suszy, przymrozków itp. Jednak ostatni rok był naprawdę bardzo ciężki, co zresztą odczuwają nie tylko rolnicy. Oczywiście jednym z głównych czynników tej trudnej sytuacji są koszty związane z prowadzeniem działalności gospodarczej, a mam na myśli m.in. paliwo, energię itp. Więc jeśli pojawia się szansa na zdobycie dużego dofinansowania na przykład na fotowoltaikę, to oczywiście jest to słuszny kierunek. Jednak jak będzie ono duże w rzeczywistości, to czas pokaże – mówi pan Jan, gospodarz z gminy Kościerzyna.
W podobnym tonie wypowiada się Ryszard Kleinszmidt, wiceprezes zarządu Pomorskiej Izby Rolniczej.
- Myślę, że ten program jest dobrą propozycją dla rolników. Dzisiaj, ponoszą oni bardzo duże koszty związane z prowadzeniem swojej działalności. Jeśli mówimy o dużych gospodarstwach rolnych np. osobach zajmujących się hodowlą, to sama energia elektryczna pochłania gigantyczne kwoty. Dofinansowania na odnawialne źródła energii są jak najbardziej potrzebne, jednak trzeba pamiętać o tym, żeby taka inwestycja ostatecznie była opłacalna dla rolnika, który zdecyduje się na takie rozwiązanie. Reasumując, kierunek, jaki stwarza ten program jest dobry, natomiast odpowiedź na pytanie, czy rzeczywiście to wsparcie finansowe będzie opłacalne dla rolnika, to wszystko okaże się w przysłowiowym „praniu”. Wielokrotnie, szumnie zapowiadano różnego rodzaju programy, nie tylko dla rolników, a w czasie ich realizacji pojawiały się poważne problemy. Mamy jednak nadzieję, że w tym przypadku tak nie będzie – stwierdza wiceprezes Pomorskiej Izby Rolniczej.
Na jakie wsparcie finansowe mogą liczyć rolnicy, którzy zdecydują się na odnawialne źródła energii? Dofinansowanie instalacji fotowoltaicznych lub turbin wiatrowych może wynieść nawet 100 procent kosztów kwalifikowanych (maksymalnie do 25 mln zł). Z kolei w przypadku biogazowni i elektrowni wodnych przewidziano dotację do 65 procent (maksymalnie do 20 mln zł).
Warto też wspomnieć, że program przewiduje również maksymalną moc, jaką będą mogły mieć instalacje przyłączane przez rolników do sieci. Dla fotowoltaiki w przypadku rolników indywidualnych będzie to od 50 kW do 10 MW, dla spółdzielni energetycznych od 10 kW do 10 MW. Natomiast w przypadku instalacji biogazowych dla rolników indywidualnych limit ustalono na poziomie 1 MW, a dla spółdzielni i innych podmiotów prawnych – 10 MW.
Dodajmy na koniec, że wnioski w ramach programu „Energia dla wsi” przyjmowane będą przez Narodowy Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Nabór potrwa do 15 grudnia lub do wyczerpania przewidzianej puli środków, czyli 1 mld zł.
Jak stwierdził wiceprezes NFOŚiGW, Artur Michalski, fundusz aktywnie włącza się w kolejną formę wsparcia skierowaną właśnie do rolników oraz spółdzielni energetycznych. Tym samym wspiera rozwój zrównoważonego rolnictwa, a tym samym zrównoważony rozwój energetyki odnawialnej. Jak podkreślił, Artur Michalski, kluczowe jest zapewnienie stabilnych dostaw energii w obszarach wiejskich, które będą jednocześnie odpowiadały potrzebom lokalnych odbiorców.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze