Gotowanie na gigantycznej patelni, zawody siłaczy i koncert zespołu DEJW – to tylko część atrakcji, które czekały na uczestników festynu w Grabówku. Wydarzenie zgromadziło licznych mieszkańców i gości, oferując rozrywkę dla każdego.
Imprezę otworzyło kulinarne show poprowadzone przez znanego kucharza Sławomira Miotka. Na ogromnej patelni przygotował on potrawę chilli con carne, która powstała z udziałem radnych, sołtysów oraz uczestników festynu. Ugotowano kilkaset porcji, które szybko trafiły do rąk smakoszy.
Kolejnym punktem programu był pokaz STRONGMAN, który poprowadzili Sławomir Toczek i Jarosław Dymek. Widzowie mogli nie tylko obserwować zmagania siłaczy, ale także sami wziąć udział w konkursach siłowych. Zarówno kobiety, jak i mężczyźni chętnie próbowali swoich sił.
Podczas festynu odbyły się również warsztaty wyplatania wianków. Pod gołym niebem, w piknikowej atmosferze, uczestnicy tworzyli wianki z przygotowanych przez organizatorów kwiatów. Efektem było 12 wianków, które później symbolicznie rzucono na wody Jeziora Psinko.
- Początki były trudne, ale uczestnicy szybko nauczyli się, jak pleść wianki. Komisja wyróżniła trzy wyjątkowe prace - pani Janiny Sobolewskiej, Marceliny Pytki i Wiktorii Pałasz – poinformowała Aleksandra Peplińska, dyrektorka GOKSiR w Nowej Karczmie.Reklama
Wieczorem na scenie pojawił się zespół DEJW, który wykonał swoje znane utwory, m.in. „Petarda” i „Sopot”. Koncert rozpoczął zabawę taneczną, która trwała do późna. Po występie był czas na zdjęcia i rozmowy z artystami.
Na festynie nie zabrakło również atrakcji dla najmłodszych, takich jak dmuchańce, stoiska z zabawkami oraz ognisko. Organizatorzy dziękują wszystkim za liczne przybycie i zaangażowanie w przygotowanie wydarzenia.
Gminny Ośrodek Kultury, Sportu i Rekreacji w Nowej Karczmie szczególne podziękowania kieruje do druhów z OSP Grabówko, sołtysa Konrada Sobieckiego oraz mieszkańców Grabówka za pomoc w organizacji festynu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze