Rozgrywany w Lipuszu II Międzynarodowy Festiwal Szachowy „Kaszëbë Ôpen" przekroczył półmetek. Miłośnicy królewskiej gry mieli okazję zmierzyć się w symultanie szachowej z arcymistrzem Włodzimierzem Schmidtem.
Przypomnijmy, że do szachowej rywalizacji w Lipuszu przystąpiło prawie 90 zawodników reprezentujących barwy Polski, Litwy oraz Niemiec. Swoje partie rozgrywają oni w grupie A, B, C oraz D. Szachiści z pierwszych trzech rywalizują codziennie, natomiast reprezentanci tej ostatniej grupy będą uczestniczyć w jednodniowej potyczce.
Jak poinformował nas Zdzisław Pelowski, pomysłodawca i główny organizator turnieju, w grupie A (10 zawodników w tym troje arcymistrzów), po pięciu rundach prowadzi Krzysztof Chojnacki z dorobkiem 4,5 pkt przed parą arcymistrzów – Kamilą Baginskaite z Litwy i Włodzimierzem Schmidtem, wielokrotnym mistrzem Polski. Oboje zgromadzili do tej pory 3,5 pkt. Z kolei w grupie B, gdzie rywalizuje 36 zawodników, prowadzi Stanisław Szewczyk z Morąga, który ma na swoim koncie 4,5 pkt. Tuż za nim znajdują się – Wojciech Litwiński, Lech Karczyński, Dariusz Załucki i Mateusz Jarzembiński (wszyscy zdobyli 4,0 pkt. i reprezentują barwy Wdy Lipusz). W grupie C (juniorzy do lat 14), gdzie udział bierze 22 zawodników, samodzielnym liderem jest Jakub Kussowski z UKS Korona Gdańsk (4,5 pkt.), za którym znajdują się – Adrianna Staniewicz z MUKS Stoczek 45 Białystok oraz Julia Brańka z Morawicy. Wymienione zawodniczki wywalczyły do tej pory po 4,0 pkt.
Dodajmy, że miłośnicy królewskiej gry mieli okazję zmierzyć się w centrum Lipusza z arcymistrzem Włodzimierzem Schmidtem, który rozegrał seans gry jednoczesnej na 20 szachownicach. Po niezwykle emocjonującej i zażartej walce, która trwała 3 godziny, starcie zakończyło się zwycięstwem mistrza, który wygrał 14 partii, a 6 zakończyło się remisem. Co ważne, zaszczytne remisy z legendą polskich szachów uzyskali – Wojciech Litwiński, Lech Karczyński, Wiktor Saletra, Radosław Kilar, Tymon Wojciechowski i Michał Ringwelski.
Dodajmy, że rywalizacja szachowa zakończy się 17 lipca.
Fot. Zdzisław Pelowski
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze