Reklama

Ekstremalny Rajd na Orientację "Harpagan" w Lipuszu

W miniony weekend w Lipuszu odbyła się 48 edycja Harpagana. Do udziału w Ekstremalnym Rajdzie na Orientację zgłosiło się ponad 1400 osób z całej Polski. Zawodnicy próbowali swoich sił na trasach rowerowych (200, 100 i 50 km), pieszych (100, 50, 25 i 10 km) i kombinowanych (100 na rowerze, 50 pieszo). Tytuł Harpagana udało się zdobyć 92 osobom.

"Tyle wiemy o sobie, na ile nas sprawdzą" - to motto, które przyświeca wszystkim edycjom Harpagana, Ekstremalnego Rajdu na Orientację. Jego główną ideą jest pokonanie własnych słabości i sprawdzenie granic wytrzymałości. Uczestnicy Rajdu otrzymują mapę z zaznaczonymi punktami kontrolnymi. Drogę pomiędzy punktami każdy wyznacza sobie sam. Nawet najmniejszy błąd w planowaniu i nawigacji może skutkować przedłużeniem trasy, na której pokonanie ma się wyznaczony limit czasowy. Dla przykładu na pokonanie 100 km trasy pieszej ma się 24 godziny. O tej porze roku oznacza to, że większość trasy pokonuje się w ciemności. Nie ma przerwy na sen, czy też dłuższy odpoczynek. Na tym polega ekstremalność Rajdu, a zarazem jego niezwykłość. Zwycięzcami są wszyscy, którzy odważyli się wystartować, niezależnie od dystansu, jaki pokonali. Tytuł Harpagana zastrzeżony jest jednak tylko dla wybranych. Dla tych, którzy w ustalonym limicie czasu, pokonają najtrudniejsze trasy.

- Harpagan po raz pierwszy zorganizowany został w 1989 roku - mówi Karol Kalsztein, główny organizator Ekstremalnego Rajdu na Orientację. - Wówczas wzięło w nim udział tylko pięć osób. Trasa wiodła z Sopotu do Kościerzyny. Przez pierwsze edycje Harpagan był imprezą kameralną, organizowaną przez garstkę zapaleńców. Spotykaliśmy się w gronie kilku lub kilkunastu osób i ruszaliśmy w trasy. Początkowo wyłącznie piesze. Dopiero w 1995 roku zorganizowaliśmy trasę rowerową.

Z czasem wieść o Ekstremalnym Rajdzie na Orientację rozeszła się po Polsce. Dzięki temu liczba uczestników stale rosła. Od 2000 roku w każdej edycji stratowało już ponad 500 osób z całej Polski. Magiczna liczba 1000 uczestników przekroczona została w 2012 roku. Z małej towarzyskiej imprezy Harpagan stał się niespodziewanie największym wydarzeniem ekstremalnym w Polsce.

- Od paru lat uczestnicy przyjeżdżają na start nie tylko z najdalszych zakątków naszego kraju, ale i świata - mówił przed rozpoczęciem imprezy Karol Kalsztein. - Z każdą edycją zwiększa się liczba startujących. W tym roku na wiosnę ustanowiliśmy rekord. W Bożympolu Wielkim na starcie spotkały się 1373 osoby. W lipuskiej edycji imprezy swój udział zadeklarowało ponad 1400 osób, ale nie wszyscy, którzy się zgłosili, zapewne wystartują.

Dlaczego Lipusz? - Działamy na terenie całego Pomorza i za każdym razem przesuwamy się kawałek dalej - mówi Karol Kalsztein. - Podczas edycji, które zorganizowane zostały w Kościerzynie, zahaczaliśmy o te tereny i bardzo nam się spodobały. Jest tu doskonała baza w postaci szkoły, która może pomieścić wszystkich uczestników. Są też piękne tereny i wspaniali, bardzo pomocni ludzie, z którymi doskonale nam się współpracowało. W marcu porozumieliśmy się z władzami gminy, z wójtem Mirosławem Ebertowskim i Nadleśnictwem Lipusz. Od tego czasu wspólnie pracowaliśmy nad organizacją tej edycji Harpagana.

Z organizacji Ekstremalnego Rajdu na Orientację zadowoleni byli również jego współorganizatorzy. - Lipusz dobrze przygotował się do tej imprezy - zapewnia Kamila Żywicka, dyrektor Gminnego Ośrodka Sportu i Rekreacji. - Sklepy i restauracje czynne były tyle, ile było potrzeba. Zespół Szkół w Lipuszu był jednocześnie bazą Rajdu i bazą noclegową. Zawodnikom do spania wystarczył wyłącznie kawałek podłogi i materac. W szkole znajdowały się punkty informacyjne, biuro rajdu i pracujące non stop przechowalnie. Dodatkowo były prysznice, toalety, myjnia rowerowa i przechowalnia rowerów. Nie zabrakło też punktu medycznego, masażysty, stołówki i stoisk turystycznych. Wszystko czynne było przez całą dobę.

Nadesłane: GOSiR w Lipuszu
Opr. DA
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości