Reklama

Ekstremalną Drogę Krzyżową ofiarowali w różnych intencjach

W przenikliwym zimnie i wietrze, leśnymi drogami i z różnymi intencjami ruszyli w trasę uczestnicy Ekstremalnej Drogi Krzyżowej w Dziemianach. Do tej kaszubskiej miejscowości przybyło kilkuset pątników z całej Polski, którzy to wyjątkowe wyzwanie ofiarowali w różnych intencjach.

Ekstremalna Droga Krzyżowa w Dziemianach już na stałe wpisała się w kalendarz religijnych wydarzeń organizowanych w północnej Polsce. Nocnemu wędrowaniu niezwykle trudnymi trasami, nie przeszkodziła nawet pandemia koronawirusa. W tegorocznej edycji EDK wzięło udział kilkaset osób z różnych rejonów naszego kraju. Zanim ruszyli w drogę, wzięli udział we mszy świętej, która została odprawiona w kościele pw. Antoniego Padewskiego w Dziemianach.

- Nigdy nie jest za późno żeby się pojednać, nigdy nie jest za późno, aby kogoś pokochać i nigdy nie jest za późno, by być szczęśliwym. Tak mówił jeden z flamandzkich poetów. Dzisiaj można dopowiedzieć, że nigdy nie jest za późno, żeby wyruszyć w drogę. Różne są motywy, dla których podejmujecie tę drogę. Każdy was mógłby powiedzieć coś innego. Niektórzy chcą spróbować swoich sił, inni zmierzyć się z samym sobą, a jeszcze inni wyruszają z konkretnymi intencjami. Usłyszałem też dzisiaj takie słowa – ja idę proszę księdza, bo to jest jak nałóg. To jest dobry nałóg. Dzisiejszą drogę podejmujesz, ponieważ chcesz żyć ekstremalnie, bo to nie jest normalne, że ty idziesz dzisiaj. Idziesz w zimno, po ciemku, mógłbyś robić w tym czasie zupełnie coś innego, ale w świecie, w którym nie żyje się spokojnie, w cieniu wojny, ty wiesz, jak cenna jest każda minuta, i dlatego tych minut nie zmarnujesz. Dzisiaj wchodzisz na drogę pojednania. Budowania nowych relacji z Bogiem – mogli usłyszeć pątnicy w czasie homilii.

Reklama

Ci, którzy przyjechali do Dziemian, a dla wielu z nich nie była to pierwsza Ekstremalna Droga Krzyżowa, ofiarowali ją w różnych intencjach.

- W minionym roku drogę ofiarowałam za maturę, którą chciałam zdać, jak najlepiej. Trasę pokonałam, a maturę zdałam bardzo dobrze i dostałam się na wymarzone studia medyczne. W tym roku chciałam za to wszystko po prostu podziękować – powiedziała nam Anna Waligórska z Bydgoszczy.

- To jest już moja trzecia droga krzyżowa. Pierwszy raz wybrałem się na rowerze, i szczerze przyznam, że było bardzo ekstremalnie. W tym roku zabrałem ze sobą przyjaciół i jestem przekonany, że wspólnie damy radę – stwierdził Franek, mieszkaniec powiatu kościerskiego.

Reklama

- To będzie moja pierwsza droga krzyżowa w wydaniu ekstremalnym. Patrząc na to, co się dzieje za naszą wschodnią granicą, musiałam coś zrobić. Czułam wewnętrzną potrzebę, że to musi być coś wyjątkowego i zdecydowałam się na udział w tej drodze. Ze względu na fakt, że jestem debiutantką, zdecydowałam się na najkrótszą trasę, którą ofiaruję oczywiście za jak najszybsze zakończenie wojny w Ukrainie – mówiła z kolei Agata Koden z Gdyni.

Uczestnicy Ekstremalnej Drogi Krzyżowej w Dziemianach mieli do wyboru cztery trasy. Pierwsza - św. Antoniego o długości 30 kilometrów, wiodła z kościoła w Dziemianach przez zniszczone przez nawałnicę w roku 2017 obszary leśne i ścieżki przy jeziorach. Są to głównie obszary Zaborskiego i Wdzydzkiego Parku Krajobrazowego prowadzące do pięknie położonej Kalwarii Wielewskiej. Z kolei trasa św. Franciszka z Asyżu miała długość 42 kilometrów. Była przeznaczona dla osób, które lubią wyzwania i są przyzwyczajone do wysiłku fizycznego. Drogami polnymi i leśnymi wędrowali natomiast pątnicy, którzy zdecydowali się na trasę św. Jana Pawła II. Mieli oni do pokonania 35 km. Uczestnicy trasy św. Rity musieli natomiast pokonać najdłuższy odcinek, który wynosił 55 km i wiódł polnymi drogami i leśnymi ścieżkami wokół Krzyża Jezior Wdzydzkich.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości