Reklama

Eksperymentalna działalność księdza z Wiela

Jednych oburza, innych w ogóle nie dziwi. Mowa o restauracji, która działa w parafialnym budynku niespełna 40 metrów od kościoła we Wielu. Dostępny jest w niej alkohol, a serwować go miał, zdaniem naszej Czytelniczki, miejscowy ksiądz. Okazuje się, że to jednak nie parafia prowadzi biznes, a lokal dzierżawi przedsiębiorca z Kościerzyny. Jak podkreśla proboszcz wielewskiej parafii, jest to program pilotażowy i za dzierżawę parafia nie bierze ani grosza.

O powstaniu baru na terenie parafii vis a vis kościoła we Wielu poinformowała nas jedna z naszych Czytelniczek, która była oburzona tym, że w sąsiedztwie świątyni i to w parafialnym budynku można kupić i napić się alkoholu.

- Po ostatnim weekendzie (18-19 lipca - przyp. red.) jestem bardzo zniesmaczona. Spędziłam go w rodzinnej miejscowości na Kaszubach z przepięknym jeziorem, czystą plażą i najpiękniejsza kalwarią oraz kościołem - we Wielu. Jednakże jakież było moje zdziwienie, kiedy ujrzałam tego samego księdza sprzedającego piwo, który wcześniej odprawiał mszę i udzielał komunii św. - podkreśla nasza Czytelniczka.

- Czy to nie jakaś paranoja pracować jako barman i być jednocześnie księdzem?? Czy to księża nie powinni nas odciągać od picia a nie zachęcać do tego? Ciekawe co na takie postępowanie mówi biskup, pewnie jest zadowolony, bo kasa jak wiadomo rządzi światem zwłaszcza tym kościelnym, który coraz bardziej przypomina jakąś sektę niż to, co wpajali mi moi rodzice i dziadkowie - zastanawia się.

Proboszcz wielewskiej parafii kategorycznie dementuje jakoby miał stać za barem. Podkreśla, że osoba, która rozgłasza takie plotki, powinna poprzeć je konkretnymi dowodami, a nie bezpodstawnie oskarżać inne osoby. Dodaje, że jeśli nie przedstawi dowodów, zamierza wstąpić na drogę sądową. Uważa bowiem, że można nadstawiać drugi policzek, ale trzeba też bronić swoich racji.

Zdania wśród turystów i mieszkańców na temat działalności restauracji na terenie parafii są podzielone. Niektórzy nie widzą w tym nic złego, inni uważają, że ksiądz nie powinien zajmować się takim biznesem. Niewiele jednak z naszych rozmówców wie, że to nie parafia prowadzi ten lokal.

Jak ustaliliśmy w Urzędzie Gminy Karsin, wnioskodawcą koncesji na sprzedaż alkoholu w "restauracji" jest firma Catering Serwis Rzemyk Elżbieta Kolińska, która dzierżawi obiekt od parafii.

Dzierżawa, jak poinformował nas ks. Jan Filisikowski - proboszcz parafii we Wielu - obowiązuje do końca sierpnia. Ma to być program pilotażowy, by sprawdzić, czy restauracja w tym miejscu ma rację bytu. W odpowiedzi zaś na pytanie, jakie profity z tego tytułu czerpie parafia usłyszeliśmy, że jest to transakcja bezkosztowa.

O szczegółach kontraktu mieliśmy porozmawiać z przedsiębiorcą z Kościerzyny. Ten jednak odmówił nam udzielenia jakichkolwiek informacji.

AL
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    yogizkartuz - niezalogowany 2015-08-07 17:41:26

    No to Gmina ma wreszcie nowego dobrego podatnika.!!!! Chyba że to jest święta knajpa. Knajpy nie mają zwolnień podatkowych.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości