Za nami przerwa świąteczno-noworoczna, a co za tym idzie, na boiska wrócili piłkarze walczący w kościerskiej lidze halowej piłki nożnej. Co prawda I-ligowcy jeszcze odpoczywali, ale wszystkie ekipy II i III ligi już walczyły o kolejne punkty. Nie zabrakło więc zaciętych bramek i kilku zaskakujących rozstrzygnięć.
Szósta kolejka w II lidze przyniosła dwie niespodzianki. Pierwszą była porażka faworyzowanej Tropicany ze Złotymi Piaskami. Mecz był wyrównany od pierwszej do praktycznie ostatniej minuty, co potwierdzał oscylujący cały czas wokół remisu wynik. Jeszcze na trzy minuty przed końcem było 2:2. Wtedy to ostateczny i decydujący cios zadał Marcin Data, zapewniając trzy punkty Złotym Piaskom. Po tej porażce Tropicana traci już do czołowej czwórki aż 4 punkty. Zwycięzcy zanotowali z kolei awans na pozycję dziewiątą.
Ciekawie było też w spotkaniu Pubu La Rocca z przewodzącą stawce z kompletem punktów Husqvarną. Faworytem byli ci drudzy, ale Pub pokazał już w poprzedniej kolejce, że z wyżej notowanymi zespołami potrafi sobie radzić, remisując 3:3 z ówczesnym liderem – Eko-Domem. Mecz lepiej rozpoczął się dla La Rocci, która po trafieniu Zaborowskiego w 12 minucie wyszła na prowadzenie. Losy tej potyczki rozstrzygnęły się jednak dopiero w połowie drugiej części meczu. Najpierw do remisu doprowadził co prawda Piotr Malek, ale juz trzy minuty później do siatki trafił też Krzysztof Hinc. Mimo jeszcze kilku sytuacji po obu stronach boiska wynik nie uległ już zmianie i po trzy punkty sięgnął Pub La Rocca, umacniając się tym samym na miejscu czwartym.
Na fotel lidera powrócił zaś Eko-Dom, który zgodnie z przewidywaniami rozprawił się z Kaliszanką 7:0, na przerwę schodząc już z pięciobramkową zaliczką. Trzy bramki dla triumfatorów zdobył Damian Hinca. Na miano wicelidera wskoczyła ekipa Repiński-Wda, do czego walnie przyczyniła się ostatnia wygrana nad Tad-Metem 11:2.
W III lidze po szóstą wygraną w szóstym meczu sięgnął Darjan. Tym razem lider w wyścigu po awans pokonał zespół Oni 6:0. Trzy bramki do swojego i tak imponującego już dorobku dorzucił zdecydowanie najskuteczniejszy strzelec w całej lidze - Mateusz Wojowski.
O niespodziankę in minus postarali się za to goniący ich do tej pory w tabeli piłkarze Strumyka Wielki Podleś, którzy nie sprostali PSP Kościerzyna 5:9. Strażacy zaczęli piekielnie mocno, bo po trzynastu minutach gry prowadzili już 3:1. Gdy po upływie kolejnych trzech na tablicy wyników był już remis wydawać się mogło, że Strumyk najgorsze ma za sobą. Tuż przed zmianą stron do bramki trafił jednak Paweł Treder i PSP zdołało odzyskać prowadzenie. Pierwsze 10 minut po powrocie na parkiet to prawdziwa wymiana ciosów, która utrzymała się do stanu 6:5. Potem gole zdobywało już tylko PSP. Bramki Sobaszkiewicza, Zaworskiego i Kujawskiego ustaliły ostatecznie rezultat na 9:5 i niemała niespodzianka stała się faktem. Mimo porażki Strumyk utrzymał jednak drugie miejsce w tabeli, ale jego przewaga nad trzecim po tej kolejce Vademecum zmalała do zaledwie jednego “oczka”.
Warty odnotowania jest także fakt, że po pierwsze punkty w sezonie (a w zasadzie punkt) sięgnęła Arizona, która w ostatniej minucie meczu uratowała remis z niewiele wyżej notowanym Vademecum Junior Grabowo. Bohaterem triumfatorów został Mariusz Ellwart, który zdobył dla Arizony dwie ostatnie bramki.
II Liga:
Ekonomik – Masters Team 3:6
Eko-Dom – Kaliszanka 7:0
Tad-Met – Repiński Wda 2:11
Bier Boys – Tencompol 3:12
Tropicana – Złote Piaski 2:3
Pub La Rocca – Husqvarna 2:1
Wroński – Mr.Servers.net 3:5
Dech-Pol – Dream Team 2:4
Vello – Drajwer Jr 6:5
Darjan – Oni 6:0
No Name – Texas Pub 6:1
Ceramik Jr – Vademecum 2:5
Vademecum Jr – Arizona 4:4
PSP – Strumyk 9:5
Komentarze