Szczypiorniści Sokoła Vetrexu Kościerzyna w pierwszym meczu rundy rewanżowej I Ligi piłki ręcznej mężczyzna pokonali po raz drugi w tym sezonie Wisłę II Płock, tym razem na wyjeździe 23:24 (9:14) i obronili pozycję wicelidera. O komplet punktów nie było jednak łatwo, mimo że po pierwszej połowie Kaszubi prowadzili różnicą pięciu bramek.
Podopieczni Igora Stankiewicza już po raz piąty w tym sezonie zafundowali swoim kibicom pełną emocji końcówkę. Na szczęście po raz kolejny z happy endem. Początek meczu wcale nie wskazywał na to, że Vetrex czeka istna wojna do ostatnich sekund. Kościerzynianie od pierwszych minut sprawiali lepsze wrażenie, narzucając własny styl i kontrolując wydarzenia na parkiecie. Potwierdzeniem tego był wynik, wskazujący po pierwszych 30 minutach na prowadzenie gości 14:9.
Jak się okazało, na wcale nie podłamało to ambitnych płocczan, bo po krótkiej przerwie i zmianie stron pokazali się już ze znacznie lepszej strony, z czasem systematycznie odrabiając straty. We znaki dawali się naszej ekipie szczególnie Paweł Paczkowski i Kamil Syprzak, którzy zapisali na swoim koncie po sześć celnych rzutów. W szeregach Sokoła także brylował duet, szczęśliwie nieco skuteczniejszy, co przesądziło o losach spotkania. Kapitalne zawody rozgrywał Maciej Reichel, który mecz zakończył z dziesięcioma punktami. Siedem dorzucił Adam Lisiewicz, co w sumie stanowiło blisko trzy czwarte całego naszego bramkowego dorobku! Mimo, że wiślacy ambitnie walczyli i niewiele brakowało, a dopięli by swego, ze zwycięstwa mogli się ostatecznie cieszyć zawodnicy Sokoła.
Kolejny mecz Vetrexu już w najbliższą sobotę w Sokolni. Naszym rywalem będzie dziewiąty w tabeli AZS AWF Warszawa.
Wisła II Płock – Sokół Vetrex Kościerzyna 23:24 (9:14)
Sokół: Grynis 1, Janas 3, Kuczyński 1, Lisiewicz 7, Popiołek, J. Reichel 2, M. Reichel 10, Sibiga, Szala, Żynda
Bartek Gruba
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze