Występy artystyczne, konkurs na Małego Króla Kaszubskiego, rozstrzygnięcie zmagań na najpiękniejszą Szopkę Bożonarodzeniową, przemarsz ulicami wsi do stajenki z żywymi zwierzętami i pokaz sztucznych ogni - to główne atrakcje imprezy pod nazwą "Orszak Trzech Króli", która odbyła się w niedzielę w Dziemianach. W wydarzeniu udział wzięły setki mieszkańców i wielu gości.
Już po raz drugi Dziemiany, jako jedyna wieś w Polsce, dołączyły do niecodziennych obchodów Święta Objawienia Pańskiego. Ośrodek Kultury, wspólnie z parafią p.w. Św. Antoniego zorganizowali imprezę pod tytułem "Orszak Trzech Króli".
Tak jak w ubiegłym roku, pierwsza część uroczystości odbyła się w sali ośrodka kultury, gdzie wszyscy zebrani otrzymali korony i okolicznościowe śpiewniki.
Pierwszym punktem programu było uroczyste wejście Trzech Króli, następnie przywitani zostali wszyscy goście i rozpoczął się występ sióstr Franciszkanek z Orlika, które zaprezentowały piękne i nastrojowe wykonania polskich kolęd i pastorałek.
Po nich na scenie zabrali się "mali królowie" - kandydaci do tytułu Małego Kaszubskiego Króla. Każdy z 21 uczestników konkursu był oryginalnie ucharakteryzowany - tak, aby jak najbardziej upodobnić się do biblijnych władców. Zwycięzca przez cały rok nosić będzie tytuł Małego Kaszubskiego Króla. Kolejną nagrodą był przejazd razem z "dorosłymi Królami" w orszaku.
Po wręczeniu nagród dla małych króli nadszedł czas na jasełka. Dzieci z miejscowej szkoły przedstawiły widowni nowoczesną wersję narodzin Jezusa.
Po przedstawieniu przyszedł czas na kulminacyjny punkt programu - przemarsz w Orszaku Trzech Króli. Barwnemu korowodowi przewodniczyli królowie na koniach, nie zabrakło także strażaków z płonącymi pochodniami i muzyków z Orkiestry Dętej "Przyjaźń" oraz Orkiestry Dętej z Mściszewic. W orszaku do żywej stajenki kroczyło też wielu mieszkańców wsi i zaproszeni goście, a wśród nich biskup pomocniczy diecezji pelplińskiej Wiesław Śmigiel czy posłowie: Stanisław Lamczyk i Jarosław Sellin.
Przed szopką na uczestników imprezy czekała kolejna niespodzianka - widowiskowy pokaz sztucznych ogni. Po nim każdy chętny mógł zobaczyć stajenkę z żywymi zwierzętami.
Justyna Marszk Współpraca:Natalia Bobrowska
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze