Do niebezpiecznej sytuacji doszło, gdy w zamkniętym samochodzie znalazła się mała dziewczynka. Na miejsce wezwano straż pożarną i policję. Dzięki szybkiej reakcji służb interwencja zakończyła się bezpiecznie i bez konsekwencji zdrowotnych dla dziecka.
Do zdarzenia doszło w poniedziałek (2 lutego) około godz. 8 na jednym z osiedlowych parkingów na ulicy Małcużyńskiego w Kościerzynie. Na miejscu pojawili się strażacy z kościerskiej komendy PSP. Przy użyciu specjalistycznego sprzętu udało im się otworzyć drzwi pojazdu. Szyba nie została wybita, a całe działanie przeprowadzono sprawnie i bezpiecznie.
- Doszło do zatrzaśnięcia się w samochodzie dziecka. Samochód był odpalony, nie było zagrożenia życia i zdrowia dla dziewczynki. Strażacy przy pomocy specjalistycznego sprzętu uzyskali dostęp do środka i uwolnili dziecko. Po przebadaniu na miejscu przez strażaków, nie było konieczności podjęcia dalszych czynności medycznych - wyjaśnia kpt. Mateusz Szmaglik, oficer prasowy PSP w Kościerzynie.
Na miejscu interweniowali również policjanci. Funkcjonariusze pouczyli 26-letniego kierowcę, przypominając mu podstawowe zasady bezpieczeństwa. Policja podkreśla, że nawet krótkie pozostawienie dziecka w samochodzie może – w nieprzewidzianych okolicznościach – stanowić realne zagrożenie dla zdrowia, a nawet życia.
Fot. Zdjęcie poglądowe
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze