Grzegorz Janikowski zajął 10 miejsce w konkursie rzutu oszczepem, a Kamil Wołoszyk był 27 w biegu na 1500 m w czasie odbywających się w miniony weekend w Toruniu Mistrzostw Polski Juniorów w lekkoatletyce. O ile pierwszy z zawodników Remusa Kościerzyna odniósł największy jak dotąd sportowy sukces, o tyle start drugiego może być nieco rozczarowujący.
Ekipa Rumusa Kościerzyna wysłała na krajowy czempionat do Torunia dwóch swoich reprezentantów - oszczepnika Grzegorza Janikowskiego oraz biegacza Kamila Wołoszyka.
Milej weekendową imprezę wspominać będzie ten pierwszy. Do faworytów konkurencji rzutu oszczepem nie należał, ale odległość 55 m i 46 cm uzyskana w piątkowych eliminacjach dała mu dwunastą, ostatnią premiowaną awansem do finału pozycję. W nim co prawda Grzegorz nie poprawił już wyniku, ale 54 m i 78 cm, na jakie posłał oszczep w drugiej próbie pozwoliły mu wyprzedzić jeszcze dwóch rywali i ostatecznie sklasyfikowany został na miejscu 10. Dla podopiecznego Wojciecha Pobłockiego to najlepszy dotychczasowy start w karierze.
Drugi z kościerskich lekkoatletów już tak zadowolony być nie może. Co prawda do Torunia z medalowymi nadziejami nie jechał, ale dopiero 27 pozycja w gronie 49 zawodników biegnących na dystansie 1500 m satysfakcjonująca z pewnością być nie może. Trenowany przez Leszka Zblewskiego biegacz z czasem 4:01.35 zajął szóste miejsce w pierwszym biegu. Niestety tempo drugiego było o wiele szybsze i to uczestnicy tej serii zajęli wszystkie czołowe miejsca.
Zwyciężył Bartosz Kowalczyk z wynikiem 3:51.15. Kamil uplasował się natomiast po zestawieniu wszystkich czasów dopiero na 27 lokacie.
Komentarze