Drugą porażkę w tym sezonie zanotowały szczypiornistki KS Kościerzyna. Podopieczne Dariusza Męczykowskiego we własnej hali przegrały z SPR Arką Gdynia. Rywalki z zimną krwią wykorzystały osłabienie kościerskiej drużyny spowodowane licznymi kontuzjami.
Przed tym spotkaniem lepszym dorobkiem mogły się pochwalić gdynianki, które miały na swoim koncie dwa zwycięstwa. Z kolei kościerzynianki do tej pory wygrały jedno spotkanie i jedno zakończyły porażką.
Warto w tym miejscu wspomnieć, że trener Dariusz Męczykowski miał poważny problem kadrowy, ponieważ jego zespół jest trapiony kontuzjami. Dowodem jest fakt, że w pewnym momencie starcia z Arką musiał wystawić do gry w polu jedną z bramkarek – Martynę Ostrowską. Tę niesamowicie trudną sytuację wykorzystały rywalki, które od pierwszego gwizdka sędziego nadawały ton grze. Szybko wyszły na prowadzenie 6:0. Pierwsza bramka dla gospodyń padła dopiero w 11 min. zawodów. Z kolei po 20 minutach gry przyjezdne prowadziły już 10:2. Wraz z upływem czasu obraz gry nie uległ radykalnej zmianie, więc nic dziwnego, że pierwsza połowa pojedynku zakończyła się zdecydowanym prowadzeniem Arki 16:5.
Po zmianie stron, na parkiecie hali sportowej w Nowej Karczmie nadal dominowały gdynianki. Sytuacja zaczęła się zmieniać od 40 minuty spotkania. Sygnał do walki kościerskiej drużynie dały przede wszystkim Kornelia Małecka oraz Klaudia Jagiełło. W drugiej odsłonie podopieczne Dariusza Męczykowskiego zagrały zdecydowanie lepiej, o czym świadczy fakt, że zakończyła się ona jednobramkowym zwycięstwem Arki 16:15. Jednak zaliczka gdyńskiego zespołu z pierwszej części spowodowała, że mecz ostatecznie zakończył się ostatecznie rezultatem 32:20.
Najwięcej bramek dla KS Kościerzyna zdobyły Kornelia Małecka oraz Klaudia Jagiełło, które kończyły mecz z dorobkiem 6 trafień. Z kolei w drużynie Arki największą zdobyczą bramkową mogła pochwalić się Paulina Peplińska. Ta zawodniczka rzuciła 7 bramek.
Najbliższe spotkanie zespół KS Kościerzyna rozegra 11 listopada.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze