Reklama

Druhowie z OSP Wielki Klincz po raz kolejny pokazali, że mają wielkie serca

Na ich pomoc można zawsze liczyć. Jeżdżą do wypadków, gaszą pożary, pomagają w czasie huraganów i innych zdarzeń losowych. Mowa oczywiście o strażakach, którzy angażują się również w wiele innych akcji, w tym charytatywnych. Przykładem mogą być druhowie z OSP w Wielkim Klinczu.

Robienie prezentów w świątecznym okresie stało się już tradycją w kalendarzu druhów z Ochotniczej Straży Pożarnej w Wielkim Klinczu. Wzorem lat ubiegłych zorganizowali oni akcję, w ramach której przekazali prezenty podopiecznym kościerskiego Domu Dziecka. Tym samym wcielili się w rolę Mikołaja.

- Wśród druhów rzuciliśmy hasło, że po raz kolejny chcemy zorganizować akcję mikołajkową, tym bardziej, że traktujemy to już jako tradycję w naszej jednostce. Chcieliśmy w ten sposób rozweselić w tym przedświątecznym okresie podopiecznych Domu Dziecka – mówi Piotr Socha, strażak z OSP w Wielkim Klinczu.

Reklama

Druhowie z Wielkiego Klincza przyjechali z prezentami pod Dom Dziecka w Kościerzynie swoim wozem bojowym, co było dodatkową atrakcja dla podopiecznych tej placówki. Mieli oni również okazję skorzystać z niecodziennej przejażdżki wozem strażackim.

Nie była to jednak jedyna mikołajkowa akcja druhów z Wielkiego Klincza, ponieważ prosto z Domu Dziecka udali się do Małego Podlesia, gdzie odwiedzili niespełna 2-letniego Nikodema Miętkiego, który ma wadę serca oraz cierpi na niedorozwój prawej rączki. Dodajmy, że chłopczyk czeka na operację, ale jej koszt wynosi około 400 tys. zł. Leczenia ma się podjąć dr Paley z European Institute. Operacja musi być wykonana do 24 miesiąca życia, a Nikodem ma już aktualnie 20 miesięcy.

Reklama

- Nikoś jest bardzo sympatycznym chłopczykiem. Jego leczenie w Polsce nie jest możliwe. Uzbieraliśmy na jego rzecz 1000 zł, a ponadto zrobiliśmy również prezenty. Bardzo się cieszymy, że mogliśmy w ten sposób jemu pomóc. Myślę, że nasza akcja nakłoni również inne organizacje do pomocy Nikodemowi, a także podopiecznym kościerskiego Domu Dziecka – dodaje Piotr Socha.

Strażacy z Wielkiego Klincza dziękują pani Darii i Robertowi Frischmut z Wielkiego akcji za pomoc w zorganizowaniu akcji charytatywnej. Zainteresowane pomocą dla Nikosia z Małego Podlesia osoby mogą go wesprzeć za pośrednictwem zbiórki, pod linkiem: https://www.siepomaga.pl/nikos-mietki

Reklama

Fot. Arch. OSP Wielki Klincz

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Znajomy z lasu - niezalogowany 2021-12-11 18:42:31

    Brawa! Brawa dla Kolegi Krzysztofa i wszystkich innych! Czy las się pali czy nie Oni zawsze chętnie do pomocy! ????????????

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Znajomy z lasu - niezalogowany 2021-12-11 18:43:43

    Brawa! Brawa dla Kolegi Krzysztofa i wszystkich innych! Czy las się pali czy nie Oni zawsze chętnie do pomocy!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości