Reklama

Drogi niszczone, spokój zrujnowany. Wściekli mieszkańcy apelują o pomoc!

Remont drogi wojewódzkiej nr 221 zamienił życie mieszkańców Będominka w koszmar. Ciężarówki łamiące zakazy rozjeżdżają drogi gruntowe, powodują hałas, drgania i zagrożenie dla pieszych. Ludzie domagają się natychmiastowych działań, by przywrócić im bezpieczeństwo i spokój.

Mieszkańcy Będominka w gminie Kościerzyna są wściekli. Z powodu objazdów wprowadzonych na remontowanej drodze 221, wielu kierowców ciężarówek, łamiąc przepisy jeździ drogami gruntowymi. Są one niszczone, a ponadto spokój mieszkańców zakłócany jest również przez duży hałas. Podobna sytuacja występuje w gminie Nowa Karczma.

Gruntowna modernizacja drogi wojewódzkiej nr 221 naraża kierowców na spore utrudnienia. Są nimi głównie korki, ale także wprowadzane objazdy. Nie brakuje jednak kierowców, szczególnie samochodów ciężarowych, którzy za nic mają nową organizację ruchu.

Reklama

Łamiąc obowiązujące przepisy, bardzo mocno utrudniają życie ludziom. Doskonale wiedzą o tym mieszkańcy wsi Będominek w gminie Kościerzyna.

- Zwracamy się z apelem do władz, służb drogowych oraz wszystkich osób odpowiedzialnych za organizację ruchu drogowego w naszym regionie – a także do lokalnych mediów i mieszkańców okolicznych miejscowości – o wsparcie naszej inicjatywy. W związku z wyznaczeniem objazdu drogi wojewódzkiej nr 221 przez miejscowość Będomin, cały ruch, w tym pojazdy ciężarowe, a nawet tiry, kierowany jest na wąską, gminną drogę polną, która biegnie bezpośrednio przy domach mieszkańców Będominka – napisali do nas mieszkańcy tej miejscowości.

Reklama

Jak zaznaczają, wspomniana droga nie jest przystosowana do takiego natężenia ruchu. Nie posiada również utwardzonej nawierzchni, a jej bliskość do zabudowań mieszkalnych stwarza realne zagrożenie dla życia oraz zdrowia, w tym dzieci.

- Hałas, drgania, kurz i uszkodzenia posesji stają się naszą codziennością. Dochodzi do niebezpiecznych sytuacji, w których piesi zmuszeni są schodzić z drogi, aby uniknąć potrącenia przez ciężarówki. Apelujemy o natychmiastowe wyłączenie tej drogi z ruchu pojazdów zewnętrznych, z pozostawieniem dojazdu wyłącznie dla mieszkańców, wyznaczenie alternatywnego objazdu dostosowanego do pojazdów ciężarowych, zapewnienie bezpieczeństwa mieszkańcom naszej miejscowości – podkreślają mieszkańcy.

Reklama

Problem jest znany władzom gminy Kościerzyna.

- Ta sytuacja jest nam znana i podjęliśmy już działania. Poinformowaliśmy o niej policję, natomiast z własnej strony chcemy zamontować w tym rejonie fotopułapki, które będą robić zdjęcia tym kierowcom, którzy łamią obowiązujące przepisy. Te materiały będziemy przekazywać odpowiednim służbom w celu nałożenia mandatów – mówi Grzegorz Piechowski, wójt gminy Kościerzyna.
Grzegorz PiechowskiGrzegorz Piechowski

Jak się okazuje, podobny problem występuje w gminie Nowa Karczma.

- Odkąd zostały wprowadzone objazdy widzimy, jak samochody ciężarowe, łamiąc przepisy wjeżdżają na drogi, na których nie powinny się znaleźć. Są one oczywiście niszczone i rozjeżdżane, bo nie są przystosowane do takiego tonażu. Poinformowaliśmy już policję o tym fakcie – mówi Andrzej Pollak, wójt gminy Nowa Karczma.

Reklama
Andrzej PollakAndrzej Pollak

Mieszkańcy Będominka podkreślają, że nie są przeciwni objazdom, ale nie mogą się one odbywać kosztem bezpieczeństwa ludzi oraz istniejącej infrastruktury, która nie jest przeznaczona dla pojazdów o dużym tonażu.

Do tematu będziemy wracać.

Czy uważasz, że ten problem uda się rozwiązać?

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości