Kierowcy nie kryją swojej wściekłości. Uszkodzone opony, to najmniejsze szkody jakie ponoszą podczas jazdy drogą wojewódzką nr 221 na trasie Kościerzyna – Nowa Karczma. Nie brakuje też przypadków poważniejszych usterek w pojazdach. Kierowcy nie kryją swojego oburzenia stanem nawierzchni wojewódzkiego odcinka, podkreślając, że co roku powtarza się taka sama sytuacja. Z danych policji wynika, że w ciągu kilku dni uszkodzeniu uległo około 40 pojazdów!
Powiedzieć o drodze wojewódzkiej nr 221 na odcinku Kościerzyna – Nowa Karczma, że jazda tą trasą to podróż przez piekło – to jakby nie powiedzieć nic. Jak mówi wielu kierowców, nawet szwajcarski ser ma mniej dziur aniżeli ten odcinek. Niektóre z nich mają średnicę kilkudziesięciu centymetrów, podobny wymiar dotyczy również głębokości. Jak można sobie łatwo wyobrazić, pokonanie drogi nawet na krótkim odcinku może się wiązać z poważnymi uszkodzeniami samochodów. Wiedzą o tym doskonale kierowcy, którzy codziennie jeżdżą tą trasą.
- W poniedziałek blisko krzyżówki na Wielki Klincz i Grabowo wpadłem w gigantyczną dziurę. Całe szczęście, że na „blacie” miałem około 30 km i skończyło się przebitą oponą. Gdy ją zmieniałem na poboczu, ale już na drodze powiatowej w kierunku Wielkiego Klincza, w tym samym miejscu koło uszkodził sobie kierowca, najprawdopodobniej z województwa mazowieckiego. Tak wnioskuję po tablicach rejestracyjnych. Ze względu na to, że wypowiadam się do artykułu, to nie będę sięgał po przymiotniki, bo byłyby one najgrubszego kalibru - powiedział Marek, mieszkaniec gminy Kościerzyna.Reklama
Swojego oburzenia nie kryje Iwona, mieszkanka Kościerzyny, która codziennie pokonuje wspomnianą trasę, ponieważ pracuje na terenie gminy Nowa Karczma.
- Stan tej drogi po tym jak puściły mrozy jest po prostu tragiczny. Jadąc rano do pracy widzę co najmniej kilka samochodów na poboczu i kierowców próbujących ustalić jak duże są uszkodzenia. Wielu ludzi jeżdżących tym odcinkiem rozwala sobie zawieszenie. Z mojej pracy kilka osób ma urwane koła. Codziennie ktoś dzwoni do Urzędu Marszałkowskiego, ale to nie przynosi żadnych skutków. We wtorek rozwalił się tir z marchewką, więc wzdłuż trasy leży marchew. Zaraz zaczną podchodzić dzikie zwierzęta i wtedy będzie dopiero fajnie – mówi mieszkanka Kościerzyny.Reklama
Wielu kierowców podkreśla, że droga charakteryzuje się dużym natężeniem ruchu, ale w ich przekonaniu dla zarządcy nie jest ona priorytetem. Zwracają też uwagę, że wspomnianych dziur w ogóle nie widać, szczególnie po zmroku, a ze względu na to, że często tym odcinkiem jeżdżą samochody ciężarowe, nie ma nawet możliwości ich ominięcia.
W sprawie katastrofalnego stanu drogi 221 interweniowali już przedstawiciele lokalnych władz samorządowych. Warto w tym miejscu wspomnieć, że robią to co roku.
Nie inaczej było teraz.
- Zgłaszaliśmy ten problem przedstawicielom Zarządu Dróg Wojewódzkich w Gdańsku. Jak wygląda odcinek Kościerzyna – Nowa Karczma, nie muszę mówić, bo wie o tym doskonale każdy kierowca. Po ostatniej rozmowie z przedstawicielami ZDW uzyskaliśmy informację, że dzisiaj rozpoczną się prace związane z łataniem dziur – poinformował nas Grzegorz Piechowski, wójt gminy Kościerzyna.
Informacje, które przedstawił nam wójt gminy Kościerzyna zostały potwierdzone przez Piotra Michalskiego, rzecznika prasowego Zarządu Dróg Wojewódzkich w Gdańsku.
- Droga wojewódzka 221 jest pod naszym nadzorem. Na tej drodze wykonywane są obecnie prace remontowe. Ekipa przemieszcza się sukcesywnie od Kościerzyny w kierunku Trzepowa, ponieważ po ostatnich przejściach na drodze pojawiły się nowe ubytki. Do czasu przebudowy drogi będziemy doraźnie naprawiać nawierzchnię, tak, jak to miało miejsce wcześniej – poinformował nas Piotr Michalski.
O skali problemu i powadze sytuacji świadczą również policyjne statystyki. Jak poinformował nas Piotr Kwidziński, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Kościerzynie, na drodze wojewódzkiej nr 221 na odcinku Kościerzyna - Nowa Karczma i Głodowie mundurowi odnotowali tylko wczoraj (środa) 20 zgłoszeń uszkodzeń kół, zawieszeń w związku ze złym stanem drogi. Od poniedziałku było ich blisko 40. Policjanci wielokrotnie informowali zarządcę drogi o konieczności naprawy nawierzchni jezdni.
- Apelujemy do wszystkich osób jeżdżących pojazdami, jak również pieszych, o zachowanie szczególnej ostrożności na drogach, o uważną jazdę, stosowanie się do znaków drogowych, a przede wszystkim o nie wsiadanie za kierownicę po wypiciu alkoholu – podkreśla Piotr Kwidziński.
Policjanci zwracają się z apelem do kierowców i pieszych o zastosowanie się do poniższych sugestii:
-zadbajmy o prawidłowy stan techniczny naszych pojazdów i jego wyposażenie (Obowiązkowo w aucie powinna znajdować się gaśnica oraz trójkąt ostrzegawczy, ale warto też zadbać o inne przedmioty, takie jak apteczka czy kamizelka odblaskowa. )
-wybierając się w podróż pamiętajmy o zabraniu wymaganych do prowadzenia pojazdu dokumentów,
- ruszajmy w podróż wyspani i wypoczęci i trzeźwi( kierowanie pojazdem po alkoholu jest niebezpieczne i powoduje realne zagrożenie dla uczestników ruchu drogowego)
- bezwzględnie pamiętajmy o korzystaniu z pasów bezpieczeństwa i stosowaniu urządzeń do przewozu dzieci,
- sygnalizujmy swoje manewry na drodze z takim wyprzedzeniem i w taki sposób, by były widoczne dla innych uczestników ruchu.
- wyruszając w dłuższą trasę, zaplanujmy sobie przerwy, by móc przez całą podróż zachować właściwą koncentrację.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze