Drugie zwycięstwo w tym sezonie zanotowały szczypiornistki KS Kościerzyna. W wyjazdowym spotkaniu podopieczne trenera Dariusza Męczykowskiego, po zaciętej walce pokonały MKS Brodnicę.
Teoretycznym faworytem spotkania rozgrywanego w Brodnicy była kościerska drużyna, wszak rywalki dopiero w tym sezonie rozpoczęły swoją przygodę z zapleczem Superligi. Jednak ze względu na fakt, że zespół Dariusza Męczykowskiego od kilku tygodni boryka się z poważnymi kontuzjami, wynik tego starcia pozostawał sprawą otwartą.
Potwierdziła to pierwsza połowa spotkania. Gospodynie od pierwszych minut zawodów starały się wykorzystać osłabienie drużyny z Kaszub. Grały szybko i kombinacyjnie i jak się okazało, ta strategia z minuty na minutę przynosiła pożądane efekty. Naszej drużynie szczególnie we znaki dawały sięmdwie zawodniczki – Martyna Brózda oraz Maria Jeżewska, które brylowały w ekipie gospodyń. Podopieczne Dariusza Męczykowskiego w pierwszej odsłonie nie mogły znaleźć meczowego rytmu i w efekcie przegrały ją stosunkiem 16:20
Druga połowa to zupełnie inna gra w wykonaniu naszej drużyny. Kościerzynianki od początku rzuciły się do odrabiania strat i z minuty na minutę wychodziło im to coraz lepiej. Z kolei rywalki w niczym nie przypominały ekipy z pierwszej części zawodów. Gospodynie raziły przede wszystkim nieskutecznością, co z zimną krwią wykorzystywały nasze szczypiornistki. Zespół z Brodnicy wprawdzie w końcówce zagrał nieco lepiej, ale oprócz tego, w drugiej części zawodów nie miał nic do powiedzenia. Najlepiej świadczy o tym fakt, że nasza drużyna drugą część wygrała stosunkiem 15:10, a cały mecz 31:30.
Dodajmy, że najwięcej bramek dla kościerskiego zespołu zdobyły – Julia Kubiak oraz Klaudia Jagiełło. Obydwie zawodniczki zakończyły spotkanie z dorobkiem 7 trafień.
Najbliższy mecz KS Kościerzyna rozegra na wyjeździe 12 listopada, a jego rywalem będzie drużyna MMKS Jutrzenka Płock.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze