To już druga akcja trójmiejskich firm. W sobotę kilkaset osób sadziło las w Leśnictwie Dywan na terenie terenie Nadleśnictwa Lipusz. Przedstawiciele różnych przedsiębiorstw wspólnie ze swoimi rodzinami zasadzili kilkadziesiąt tysięcy nowych drzew na terenie, który w sierpniu 2017 roku spustoszyła nawałnica.
Nawałnica, która przeszła między innymi przez Kaszuby w nocy z 11 na 12 sierpnia, spustoszyła kilkadziesiąt tysięcy hektarów lasu, w tym 18 tysięcy hektarów lasu na terenie Nadleśnictwa Lipusz. I to właśnie na jego terenie przedstawiciele trójmiejskich firm wraz ze swoimi rodzinami w 2019 roku zainaugurowali akcję "Do nasadzenia". Podczas niej zasadzono około 110.000 zł. Pandemia spowodowała, że w 2020 roku nie można było przeprowadzić akcji, ale blisko 900 osób w sobotę, 21 października powróciło na teren Nadleśnictwa Lipusz, by kontynuować odbudowę lasu.
Był czas na pracę, ale też zabawę i poczęstunek.
Przypomnijmy, że na terenie powiatu kościerskiego huragan stulecia wyrządził największe szkody na terenie Nadleśnictwa Lipusz. Ponad cztery tysiące hektarów uległo całkowitej degradacji. Od tego momentu trwają prace, których głównym celem jest przywrócenie zniszczonego drzewostanu.
- Do tej pory udało nam się odnowić powierzchnię o powierzchni około 2650 ha, a to oznacza, że przekroczyliśmy półmetek naszych prac. Dodam, że polegają one nie tylko na sadzeniu nowych drzew, ale również przygotowaniu gleby w taki sposób, by las odrodził się w sposób naturalny. W tym przypadku mówimy o powierzchni około 400 hektarów – wyjaśniała w sierpniu br., Anna Kukier.
Warto też wspomnieć, że tylko w tym roku na terenie Nadleśnictwa Lipusz posadzono 6 milionów sadzonej sosny oraz ponad 1 milion sadzonek innych gatunków drzew takich jak: modrzew, świerk, dąb, buk czy grusza, które mają wzbogacić odradzające się lasy. Jesienią, nadleśnictwo planują posadzić drzewa na powierzchni kolejnych 100 ha. Prace odnowieniowe mają się zakończyć w 2023 roku.,
W efekcie nawałnicy, w całej Polsce zniszczeniu uległo ponad 72 tysiące upraw. W samym województwie pomorskim straty oszacowano na ponad 2,7 mld zł. Wichura powaliła tysiące hektarów lasów w 60 nadleśnictwach Pomorza. W nawałnicy poszkodowanych zostało 31 gmin z 10 powiatów województwa pomorskiego. Największe zniszczenia odnotowano w powiatach – bytowskim, kartuskim, chojnickim oraz kościerskim (Dziemiany, Karsin i Lipusz). Warto też wspomnieć, że pieniądze na likwidację skutków wichury pochodziły między innymi z Funduszu Solidarności, czyli ze specjalnej puli uruchamianej przez Unię Europejską w ramach tragicznych. UE przeznaczyła na ten cel 850 tys. zł. Z kolej Sejmik Województwa Pomorskiego na likwidacje skutków nawałnicy przeznaczył 2 mln zł na uprzątnięcie drzew z poboczy dróg wojewódzkich, kolejne 500 tys. zł trafiło do najbardziej poszkodowanych, a za 100 tys. zł kupiono nowe pilarki.
Na początku 2018 roku zapadła decyzja, że w ramach usuwania skutków nawałnicy do powiatu kościerskiego trafi dotacja w wysokości 12.621.440 zł, w tym 5.001.840 zł do budżetu powiatu, 3.722.400 zł - gminy Dziemiany i 3.897.200 zł - gminy Lipusz. Fundusze te miały pozwolić na odbudowę, przebudowę i remont 33 odcinków dróg
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
gdzie EDRIU!!!!
A w tym roku dali chociaż wodę do picia?
gdzie EDRIU!!!!
A w tym roku dali chociaż wodę do picia?