Koncert Dawida Kwiatkowskiego, gwiazdy młodego pokolenia, był przedostatnim punktem programu 40. Truskawkobrania. Tłumy nastolatek szalały pod sceną. Były też uśmiechy i płacz. Na występ polskiego Justina Biebera niektóre fanki czekały już od godziny 7. rano.
Po koncercie Dawid wyszedł do fanek, rozdawał autografy i pozował do wspólnych zdjęć.
AL
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Precz z tym osrałkiem