Reklama

Część mieszkańców nadal nie dostała dodatku węglowego

Dystrybucja węgla przez gminy powiatu kościerskiego przebiega bez większych kłopotów. Samorządowcy na bieżąco uzupełniają zamówienia. Jednak nadal część gmin ma problem z wypłatą dodatku węglowego, ponieważ nie dostają na czas pieniędzy z budżetu państwa. A mieszkańcy, mimo coraz niższych temperatur za oknem, muszą czekać.

Pracownicy urzędów gmin, a także ośrodków pomocy społecznej nie zwalniają tempa. Powód? Wypłata dodatku m.in. węglowego, pelletowego itp., a także zakup oraz dystrybucja węgla sprowadzonego przez państwo polskie, który ma pomóc mieszkańcom w przetrwaniu zimy. Rozprowadzanie go przez samorządy miało spowodować, że szybciej trafi on do odbiorców..

Przedstawiciele gmin, w tym naszego powiatu, chcąc nie chcąc, zdecydowali się na udział w tym procesie, aczkolwiek nie kryli swoich obaw. Dotyczyły one głównie jakości sprowadzonego węgla, tym bardziej, że jak donosiły ogólnopolskie media, w niektórych przypadkach pozostawiał on wiele do życzenia.

Reklama

Jak informują samorządowcy z naszego terenu, jak na razie, nie ma poważniejszych kłopotów z dystrybucją węgla, a także jego jakością. W większości przypadków włodarze naszych gmin zdecydowali się skorzystać z doświadczenia właścicieli składów opału, którzy współpracują w tej materii z gminami.

- Dystrybucja węgla w naszej gminie przebiega bardzo dobrze. W naszym imieniu zajmują się nią 3 firmy. Mieszkańcy nie zgłaszali nam żadnych problemów związanych z jakością węgla, chociaż obawy były. Jeśli chodzi o zainteresowanie jego zakupem, to w przypadku naszej gminy nie jest ono zbyt duże. Oczywiście, gdy zajdzie potrzeba i ktoś pilnie potrzebuje opału, to pomagamy, by mieszkaniec dostał go w jak najkrótszym czasie. Węgiel sprzedajemy w cenie 2 tys. zł, aczkolwiek w tej kwocie są również koszty transportu – wyjaśnia Marian Pick, wójt gminy Stara Kiszewa.

Reklama
Marian PickMarian Pick

Spore zainteresowanie kupnem węgla dystrybuowanego przez samorządy, notują władze gminy Nowa Karczma.

- W pierwszej transzy zamówiliśmy 250 ton, a w kolejnym 150. Łącznie, nasi mieszkańcy zgłosili zapotrzebowanie na 700 ton. Muszę przyznać, że jesteśmy zadowoleni ze współpracy z firmą, która zajmuje się dystrybucją, natomiast jeśli chodzi o jakość węgla, to nie trafiają do nas sygnały ze strony mieszkańców, że jest on zły. Jedynie mówią o tym, że po jego spaleniu jest nieco więcej popiołu. Z takimi opiniami się spotkaliśmy – tłumaczy Andrzej Pollak, wójt gminy Nowa Karczma.

Reklama
Andrzej PollakAndrzej Pollak

Jak się okazuje, wielu mieszkańców powiatu kościerskiego decyduje się na zakup węgla rozprowadzanego przez gminy z pieniędzy wypłaconych w ramach dodatku węglowego. A z tym samorządy jakiś czas temu miały poważny problem.

Chodziło o to, że musiały czekać na pieniądze z budżetu państwa przekazywane za pośrednictwem Pomorskiego Urzędu Wojewódzkiego w Gdańsku. Z tych środków finansowych udało się zrealizować wypłaty tylko dla części mieszkańców. Spora grupa wnioskodawców musiała uzbroić się w cierpliwość i czekać. Taka sytuacja miała miejsce jeszcze dwa tygodnie temu. Czy od tej pory coś się zmieniło? W przypadku niektórych gmin tak.

Reklama
- Najpierw dostaliśmy około 1,5 mln zł. Później wpłynęły do nas dwie zdecydowane mniejsze transze w kwotach około 360 oraz 420 tys. zł. Na pozostałe środki finansowe musieliśmy czekać. Wiem, że w podobnej sytuacji znalazły się pozostałe gminy naszego powiatu. Kilka dni temu otrzymaliśmy kolejną transzę na kwotę 3 mln zł, dzięki czemu możemy ponownie wypłacać dodatek węglowy naszym mieszkańcom. Dodam, że do naszego urzędu wpłynęło około 2 tysiące wniosków. Aby wypłacić wszystkim, brakuje nam jeszcze około 1,9 mln zł – wyjaśnia Tomasz Nadolny, zastępca burmistrza Kościerzyny.
Tomasz NadolnyTomasz Nadolny

Na zdecydowanie większą kwotę czekają włodarze gminy Kościerzyna.

Reklama
- Na środki finansowe czekamy już od dłuższego czasu i niestety, odbija się to na naszych mieszkańcach, ponieważ otrzymujemy od nich informacje, że to właśnie z dodatku węglowego mają zamiar zakupić węgiel dystrybuowany przez gminę. Kontaktujemy się z urzędem wojewódzkim, ale ciągle słyszymy, że nie dostał pieniędzy z budżetu. Dwa dni temu wpłynęła do nas transza w kwocie 600 tys. zł, ale my potrzebujemy ponad 2,7 mln zł – zaznacza Grzegorz Świtała, zastępca wójta gminy Kościerzyna.
Grzegorz ŚwitałaGrzegorz Świtała

Na pieniądze czekają również samorządowcy z gminy Nowa Karczma. Do tej pory otrzymała ona kwotę nieco ponad 3,1 mln zł. Władze gminy muszą jeszcze wypłacić prawie 1,2 mln zł. Warto w tym miejscu wspomnieć, że z tej kwoty – około 660 tys. zł powinno już trafić do kieszeni mieszkańców, jednak tak się nie stało, ponieważ gmina nadal czeka na ich przekazanie przez Pomorski Urząd Wojewódzki w Gdańsku.

Reklama

Lepiej wygląda sytuacja w gminie Lipusz. Jak poinformował nas wójt Mirosław Ebertowski, dodatek węglowy jest wypłacany mieszkańcom na bieżąco.

- Jeśli chodzi o dystrybucję węgla, to korzystamy z doświadczenia dwóch firm. Początkowo zainteresowanie było małe, ale jak się okazało, że węgiel jest dobrej jakości, to wówczas zaczęło ono rosnąć – powiedział Mirosław Ebertowski.
Mirosław EbertowskiMirosław Ebertowski

Przypomnijmy, że jeśli chodzi o zakup węgla dystrybuowanego przez gminy, mieszkańcy mogą kupić w tym roku po preferencyjnej cenie do 2 tys. zł - 1,5 tony, a kolejne 1,5 tony po nowym roku.

Czy miałeś problem w uzyskaniu dodatku węglowego?

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości