Reklama

Czarne chmury zawisły nad SITĄ. Nie radzi sobie z wypełnianiem warunków umowy, a lista niezadowolonych rośnie

Firma SITA z sukcesem zakończyła postępowania przetargowe na wywóz śmieci w wielu pomorskich gminach. Na tym jednak dobra passa przedsiębiorstwa się kończy, gdyż samorządy zalewa lawina skarg na firmę od mieszkańców. Same też nie mogą wyegzekwować od niej dopełnienia warunków umowy. Jedna z gmin zdecydowała się już nawet rozwiązać z nią umowę, a niewykluczone, że w jej ślady pójdą kolejne.

Brak pojemników, zalegające hałdy śmieci i brak harmonogramu ich odbioru - te kwestie najbardziej bulwersują mieszkańców powiatu kościerskiego. To jednak nie jedyny wspólny mianownik łączący niezadowolonych mieszkańców. Ich największym problemem jest firma, która wygrała przetarg i zobligowana została do odbierania od nich odpadów.

Skargi na SITĘ nie płyną jednak tylko od mieszkańców. Sporo uwag mają też samorządy. Jedna z pomorskich gmin zdecydowała się nawet rozwiązać z nią umowę, gdyż po wielu interwencjach i ponagleniach nie mogła wyegzekwować od niej dopełnienia warunków umowy.

Niezadowolenia z wyboru przedsiębiorstwa nie kryje też przewodniczący Związku Gmin Wierzyca, który jest odpowiedzialny za prowadzenie gospodarki odpadami komunalnymi niemal na całym terenie powiatu kościerskiego.

- Podpowiadaliśmy im co mają zrobić. Do 15 lipca harmonogramy odbioru odpadów miały być dostarczone do mieszkańców, tymczasem jedynie harmonogramy rozpisane na gminy trafiły do samorządów dopiero dziś (piątek, 19 lipca - przyp. red.). Na razie z firmą SITA współpraca układa nam się najgorzej biorąc pod uwagę trzy przedsiębiorstwa, z którymi podpisaliśmy umowę. Myślę, że SITA pobrała sobie za dużo firm i logistycznie dopełnienie wszystkich warunków jest bardzo trudne, ale niestety my od nich wymagamy - mówi Wojciech Pomin.

Problem tkwi także w kontakcie z firmą, a raczej jego brakiem. W ostatnim czasie otrzymaliśmy sporo sygnałów od mieszkańców, którzy nie mogą skontaktować się z SITĄ. My również wielokrotnie podejmowaliśmy takie próby, ale także bezskutecznie. Co zadziwiające, można znaleźć aż co co najmniej dziesięć numerów telefonów do przedsiębiorstwa, a i tak dodzwonić się do osoby, która mogłaby udzielić jakichkolwiek informacji, dosłownie graniczy z cudem.

W tej kwestii, zarówno my, jak i mieszkańcy nie jesteśmy odosobnieni. Na kontakty narzekają także zleceniodawcy. Brak kontaktu był też jednym z powodów rozwiązania umowy z SITĄ przed gminę Ryjewo.

Po licznych próbach, dojść do porozumienia z firmą w tej sprawie udało się jednak Związkowi Gmin Wierzyca.

- Po ostatnich ustaleniach sprzed trzech dni mamy przynajmniej możliwość interwencji i korzystania z odpowiednich paragrafów zapisów umowy o wywozy interwencyjne - podkreśla przewodniczący związku.

Do sprawy na pewno będziemy jeszcze wracać.

Anna Lehmann
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    morwa - niezalogowany 2013-07-25 02:19:43

    Pchneli się na zbyt dużo przetargów, teraz nie mogą się z niczym wyrobic.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    ODKRYWCA - niezalogowany 2013-07-19 18:30:50

    Tak to jest jak sie chce z gó..a bat krecic,i tylko kasa!kasa!Pracownikow a zwłaszcza kierowców zmusza sie tam do niemal niewolniczego wysiłku,płacą im grosze a ludzie za smieci płaca tu wiecej niz w Warszawie.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości