Pieniądze na jedną z najbardziej szumnie zapowiadanych inwestycji w powiecie, jaką ma być budowa ścieżki rowerowej z Kościerzyny do Wdzydz, zostały zdjęte z tegorocznego budżetu. Czy to oznacza, że to przedsięwzięcie jest zagrożone? Starosta Grzegorz Zabrocki mówi, że nie. Przedstawiciele opozycji w Radzie Powiatu Kościerskiego nie zostawiają jednak suchej nitki na decyzji władz powiatu. Zdzisław Czucha zarzucił staroście, że informacja o przesunięciu środków w kwocie ponad 4 mln zł zarezerwowanych na ścieżkę do Wdzydz na inne zadanie drogowe, została zatajona. Powiedział też, że starosta jest arogancki i musi się jeszcze uczyć grzeczności. Z kolei Grzegorz Zabrocki mówi o manipulacji oraz wprowadzaniu w błąd opinii społecznej przez Czuchę.
O budowie ścieżki z Kościerzyny do Wdzydz, letniej stolicy powiatu kościerskiego, mówi się od lat. Warto wspomnieć, że jej pomysłodawcą był Grzegorz Czajkowski, radny poprzedniej kadencji.
Ze względu na skalę tego przedsięwzięcia i jego złożoność (trasa wiedzie przez miasto oraz gminę wiejską Kościerzyna przy drodze powiatowej) przez długi czas toczyły się negocjacje pomiędzy przedstawicielami trzech samorządów – miasta, gminy Kościerzyna oraz powiatu.
W toku rozmów ustalono, że ścieżka ma być budowana w ramach Miejskich Obszarów Funkcjonalnych – Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych, co oznacza, że pieniądze na jej realizację mogą pochodzić m.in. ze środków unijnych. Swój udział w tym zadaniu zadeklarowały również wymienione wcześniej samorządy.
Gdzie informacja o przesunięciach?
Temat był szeroko omawiany podczas ostatniej sesji Rady Powiatu Kościerskiego i dostarczył wielu emocji. Wszystko za sprawą przesunięć finansowych w tegorocznym budżecie. Radny Zdzisław Czucha stwierdził, że w sprawozdaniu starosty Grzegorza Zabrockiego z prac zarządu, nie było informacji o tym, że nie będzie w tym roku wykonywana ścieżka rowerowa do Wdzydz.
- Z tego zadania zabieramy 4 mln zł. Pytam, co jest powodem tego, że nie realizujemy uchwały rady? Na komisji budżetu nie uzyskaliśmy rzeczowej odpowiedzi. W mojej ocenie brak realizacji uchwały budżetowej nie jest w porządku. To podważa zaufanie mieszkańców do Rady Powiatu, że nie jest konsekwentna w swoich działaniach. Ponadto pan w ogóle nie poinformował o przesunięciu tak dużych środków w sprawozdaniu. To zarząd tym się nie zajmował? – pytał radny Czucha.Reklama
W odpowiedzi starosta Grzegorz Zabrocki poprosił radnego Czuchę, by nie wprowadzał mieszkańców w błąd, używając określeń, że zrezygnowano, czy też przesunięto realizację tego zadania. Przypomniał, że ma być ono realizowane w ramach MOF-ZIT, którego jest liderem gmina Kościerzyna. Starosta szczegółowo tłumaczył i wyjaśniał zawiłe procedury związane z przygotowaniem dokumentacji niezbędnej do złożenia wniosków o dofinansowanie w ramach MOF, za które odpowiada nie tylko powiat, ale również lider, czyli gmina Kościerzyna. Mówił też o terminach związanych z różnego rodzaju uzgodnieniami i podpisywaniem porozumień m.in. z samorządem województwa pomorskiego.
Będzie realizowane inne zadanie drogowe
- Warto poczekać na środki zewnętrzne, bo poziom dofinansowania ma wynieść nawet 85 proc., z tych przewidywanych ponad 15 mln zł. Ze szkolnej matematyki wynika, że jeśli konkursy zostaną ogłoszone we wrześniu, to być może umowa będzie podpisana w listopadzie. Być może rozpoczniemy proces inwestycyjny i ogłosimy przetarg na wyłonienie wykonawców. Jeśli nawet uda się ich wyłonić, niewątpliwie nie osiągniemy takiego zaangażowania prac, aby wykonawcy wystawili faktury za odbiory częściowe. W konsekwencji wiemy, że te środki nie zostaną w tym roku wykorzystane i postanowiliśmy je przesunąć na inne zadania drogowe – tłumaczył starosta.
Dodał, że chodzi m.in. o drogę ze Starych Polaszek do Starej Kiszewy, która jak stwierdził starosta, jest w opłakanym stanie.
Radny Czucha o aroganckim zachowaniu starosty Zabrockiego
Na tym jednak dyskusja się nie zakończyła. Nie obyło się bez personalnych wycieczek.
- Panie starosto wypraszam sobie. Pan jest arogancki i niegrzeczny pomawiając mnie, że wprowadzam kogokolwiek w błąd. Niech pan się odzwyczai tej maniery. Gdyby pan starosta wyjaśnił przy sprawozdaniu, dlaczego jest przesunięcie, to może byłoby inaczej, ale ta informacja została przed nami zatajona, jej tutaj nie ma. Gdyby ktoś na komisji budżetowej wyjaśnił, być może tych dyskusji udałoby się uniknąć. Pan nie ma podstaw, by mówić, że ktoś kogoś wprowadza w błąd. Grzeczności to pan musi się jeszcze nauczyć – powiedział Zdzisław Czucha.Reklama
W dyskusji głos zabrał przewodniczący RP Marcin Modrzejewski, który stwierdził, że na komisjach ten temat był szczegółowo omawiany i odpowiedzi były udzielane. Słowa przewodniczącego Modrzejewskiego poddał w wątpliwość radny Marian Pick.
- Chciałem się ustosunkować do wypowiedzi pana przewodniczącego, że mieliśmy informacje na komisji. Takowych informacji nie mieliśmy. Zabrakło tej informacji, którą dzisiaj uzyskaliśmy od starosty. Na komisji pytałem, ale odpowiedzi nie otrzymałem. Mam na myśli komisję budżetową – powiedział radny Pick.Reklama
Starosta Zabrocki o manipulacji
Zarówno Zdzisław Czucha jak i Grzegorz Zabrocki, swoje argumenty przedstawiali dziennikarzom. Radny Czucha stwierdził, że o tej inwestycji za dużo się mówi, a za mało robi. Z kolei starosta powiedział, że wypowiedzi radnych są próbą manipulacji opinią społeczną i nie polegają na prawdzie, co ma wynikać z uzasadnienia przedstawionego przez niego samego oraz skarbnik powiatu. Jednocześnie podkreślił, że władze powiatu są bardzo zdeterminowane, by ścieżka powstała. Dodał, że to jedno z kluczowych zadań dla obecnych władz.
Decyzja o przesunięciu środków finansowych jest już komentowana w sieci.
To niektóre komentarze (pisownia oryginalna).
Przede wszystkim, tłumaczenia Pana Zabrockiego to jakieś nieporozumienie i typowa "gadka" polityków (…). Dlaczego macie w głębokim poważaniu rozwój turystki w naszym regionie? Dlaczego tak trudno jest połączyć DDR- czyli drogi dla rowerów z Kaszubską Marszrutą, którą gmina Karsin ogarnia w mig? (…). Pana tłumaczenia to jakiś bełkot, byleby się ludzie nie połapali. Przykre to i jednocześnie denerwujące. Proszę się udać do Gminy Chojnice, Stężyca, Czersk Brusy i odrobić lekcje – napisała pani Monika.Reklama
Jeśli tak będzie się podchodzić do tematyki turystycznej, czyli realizacji budowy ścieżki rowerowej Kościerzyna -Wdzydze Kiszewskie dla turystyki i nie tylko, to inwestycja, która od dawna jest potrzebna, a oni tu nagle wylatują z tekstem, że muszą przełożyć plany realizacji na 2026 rok - to są jaja. Nie lubię ludzi niesłownych i mijających się z prawdą (...) - to głoś pana Wiesława.
Do tematu z pewnością będziemy wracać.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze