Wygodny fotel w gabinecie zamienił na ciężkie krzesło jednej z kościerskich restauracji. W sierpniowe wtorki burmistrz Kościerzyny dyżuruje na Rynku. - To przedwyborcza propaganda - mówią mieszkańcy.
- Spotkanie z burmistrzem ma taką samą moc bez względu na to, czy jest na Rynku, w kościele lub urzędzie miasta - wyjaśniał Zdzisław Czucha, burmistrz Kościerzyny. - Jeżeli strony chcą rozmawiać o ważnych dla nich sprawach, to miejsce jest rzeczą drugorzędną. Widać, że pomysł otwartych spotkań jest dobry, bo mieszkańcy z chęcią rozmawiają.
Burmistrz lub jego zastępcy na Rynku dyżurować mają w każdy sierpniowy wtorek. Mieszkańcy mogą zwracać się do nich z różnymi problemami. Na Rynku włodarze dostępni mają być od godz. 11.
- To jest chyba taka propaganda przedwyborcza - mówi jeden z mieszkańców. - Kolejna tego typu akcja najpewniej zorganizowana zostanie za cztery lata.
DA
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze