Przed tygodniem kierowcy oblegali stacje paliw w obawie przed brakiem dostępu do paliwa. Choć paliwa nie zabrakło, to w ostatnich dniach ich ceny gwałtownie wzrosły. Za litr benzyny trzeba zapłacić średnio 6.20 zł, a za olej napędowy 6.50 zł. Czy to już graniczna cena paliwa, czy kwoty te nadal będą szybowały w górę?
Z dnia na dzień rosną ceny paliw na stacjach. Za litr benzyny w Kartuzach trzeba zapłacić 6.20 zł, za olej napędowy 6.50 zł. Jak podkreślał w rozmowie z Polską Agencją Prasową analityk portalu e-petrol.pl Jakub Bogucki, ceny, które obserwowaliśmy na stacjach paliw wczoraj, to już historia. Sytuacja nabrała nieprawdopodobnego tempa. Stacje paliw nawet dwa-trzy razy dziennie zmieniają ceny.
- Coraz głośniej mówi się też o embargu na surowce energetyczne z Rosji. Z tego powodu trzeba będzie myśleć o dywersyfikacji dostaw ropy naftowej, a to będzie kosztować. Spodziewamy się więc, że w najbliższych tygodniach cena benzyny może przekroczyć nawet 7 złotych - zaznaczał analityk portalu e-petrol.pl Jakub Bogucki
A Wy co sądzicie o cenach paliwa?
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
W Liniewie olej napędowy jest już po 6.79 w Starej Kiszewie oleju brak
W Liniewie olej napędowy jest już po 6.79 w Starej Kiszewie oleju brak