Po dwóch kolejnych porażkach smaku zwycięstwa znów zaznali szczypiorniści I-ligowego Sokoła Vetrexu Kościerzyna. We własnej hali, nie bez problemów pokonali ekipę Grunwaldu Allegro Poznań 22:21 (14:15) i wrócili na pozycję wicelidera tabeli.
Choć wynik końcowy i komplet punktów cieszy, gra zespołu Igora Stankiewicza wciąż pozostawia wiele do życzenia. Grunwald, który do mocarzy ligi z pewnością nie należy, sprawiał kościerskim zawodnikom sporo problemów. Chwilami zanosiło się nawet na niespodziankę. Już pierwsze minuty pokazały, że goście nie zamierzają tanio sprzedać skóry. W 10 minucie to oni prowadzili z faworyzowanym Sokołem 5:2. Dopiero potem Vetrex zaczął mozolnie odrabiać straty i od stanu 6:6 aż do końca pierwszej połowy wynik oscylował już wokół remisu. Na finiszu tej części meczu minimalnie lepsi byli jednak poznaniacy i to oni schodzili na przerwę prowadząc 15:14.
Po zmianie stron skuteczność obu teamów znacznie spadła. Z każdą upływającą minutą w poczynania na boisku wkradało się coraz więcej nerwowości i kar. Szczególnie w ostatnim kwadransie, kiedy to rozpętała się istna wojna o punkty. Kilkoma fantastycznymi interwencjami popisał się Sibiga, zaś w ofensywie nie zawiedli w decydujących momentach Janas i Maciej Reichel. Na pięć minut przed końcem było co prawda jeszcze 20:20, ale kolejne dwie bramki padły na konto Sokoła. Wykluczenie naszego golkipera i kontaktowe trafienie rywali w ostatnich sekundach niczego już nie zmieniły i Kościerzyna odniosła niezwykle cenne zwycięstwo.
Co istotne, w Gdańsku przegrał Jurand Ciechanów, dzięki czemu nasi szczypiorniści powrócili na drugie miejsce w tabeli I ligi piłkarzy ręcznych. Do końca sezonu pozostało jeszcze sześć kolejek.
Komentarze