W związku z szybko rosnącą liczbą zachorowań w skali kraju minister zdrowia podjął decyzję o rozszerzeniu obostrzeń na cały kraj. Zamknięte zostaną m.in. galerie, baseny, kina i muzea. Decyzją szefa resortu zdrowia szkoły zostaną zamknięte, a uczniowie klas I-III przejdą na naukę zdalną. Adam Niedzielski apeluje też o pozostanie w domach i prowadzenie pracy zdalnej.
W ostatnim czasie liczba nowych zachorowań oraz osób hospitalizowanych bardzo szybko rośnie. Ma to związek głównie z brytyjską mutacją wirusa. Na środowej konferencji minister zdrowia Adam Niedzielski poinformował o wprowadzeniu lokcdownu w całym kraju.
Jak informuje ministerstwo, brytyjska mutacja koronawirusa odpowiada już za ponad 52 proc. zachorowań. Z danych wynika, że ostatniej doby odnotowano ponad 25 tys. zakażeń, przy prawie 85 tys. wykonanych testów na koronawirusa. Rośnie także liczba zmarłych w związku z COVID-19.
Najgorzej sytuacja wygląda w województwie mazowieckim (4142 zachorowań) i śląskim (4030), a także małopolskim (2050) i wielkopolskim (2034).
W ostatnim tygodniu liczba zakażeń zwiększyła się o 38 proc., a liczba zgonów o 24 proc. Przybyło także zajętych łóżek covidowych – wzrost o 17 proc. Obecnie w Polsce jest: 21511 zajętych łóżek – 72 proc., 2193 zajętych respiratorów – 74 proc. Pozostały 8444 wolne łóżka oraz 786 respiratorów. Liczba wykonanych szczepień wyniosła ponad 4,6 mln, z czego 3 mln pierwszą dawką.
- Decyzje w sprawie obostrzeń podejmujemy wspólnie z naszymi ekspertami z dziedziny zdrowia publicznego, wirusologami i epidemiologami. Aby zmniejszyć tempo rozwoju COVID-19, musimy ograniczyć mobilność społeczną, która jest kluczowa w walce z koronawirusem - podaje resort zdrowia.
Ze względów bezpieczeństwa, wszyscy uczniowie w Polsce, również z klas 1-3 – będą przez najbliższe trzy tygodnie uczyć się zdalnie. Szkoły pozostaną zamknięte od 20 marca do 9 kwietnia. W całym kraju rząd zaleca także pracę on-line – wszędzie tam, gdzie jest to możliwe.
Od 20 marca do 9 kwietnia w całej Polsce będą obowiązywały następujące ograniczenia. Swoją działalność muszą zawiesić:
Wszystkie obostrzenia obejmą również okres Świąt Wielkanocnych.
- Trudna sytuacja związana z COVID-19 wymaga ograniczenia naszej aktywności społecznej – niestety także podczas Świąt Wielkanocnych. Jeśli chcemy wrócić do czasów sprzed pandemii, musimy być odpowiedzialni. Powinniśmy więc rozważyć, czy w okresie świąt nie ograniczyć naszych kontaktów wyłącznie do grona najbliższej rodziny, a ewentualne spotkania przełożyć na inny, bardziej bezpieczny czas. Wiele zależy od nas samych. Dbajmy o siebie i swoją rodzinę - apeluje ministerstwo zdrowia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A skąd ta brytyjska mutacja wzięła się w Polsce? Czyżby przenieśli ją ci nieudacznicy którzy w kraju nie dają sobie rady i muszą aż tam jeździć, żeby zapracować na chleb? Wiedziałem, że kiedyś ta niedouczona hołota pracująca za granicą sprowadzi na nas nieszczęście.
A co z lockdownem na guzik pobrania biletu przy wjeżdzie na autostradę, jego nikt nie dezynfekuje ! Albo na klamki w sklepach, powinni wszystkie wyjąć żeby tyle ludzi ich nie dotykało ! Dlaczego nie zdemontują pistoletów do nalewania paliwa na stacjach, tam wirusy tylko czekają żeby uczepić się człowieka ! Bądźcie odpowiedzialni, zakładajcie cztery maski naraz, cztery pary jednorazowych rękawiczek, z opryskiwaczem w dłoni dezynfekujcie wszystko dookoła i trzymajcie dystans 20 metrów od pozostałych osób - wtedy na pewno powstrzymamy te wirusy !
Do podlasiaka,ciekawe gdzie ty pracujesz i ile zarabiasz?nie wyzywaj ludzi ktozy jada zarobic wiecej niz ty,oszolomie!
Popieram w pełni. Powielanie tych samych rozwiązań, które nie przynoszą pozytywnych skutków. Błędne koło, i niekończący się marazm
ja jestem z kaszub i wyjechalem za chlebem do niemiec
A gdzie kościoły ??
A skąd ta brytyjska mutacja wzięła się w Polsce? Czyżby przenieśli ją ci nieudacznicy którzy w kraju nie dają sobie rady i muszą aż tam jeździć, żeby zapracować na chleb? Wiedziałem, że kiedyś ta niedouczona hołota pracująca za granicą sprowadzi na nas nieszczęście.
A co z lockdownem na guzik pobrania biletu przy wjeżdzie na autostradę, jego nikt nie dezynfekuje ! Albo na klamki w sklepach, powinni wszystkie wyjąć żeby tyle ludzi ich nie dotykało ! Dlaczego nie zdemontują pistoletów do nalewania paliwa na stacjach, tam wirusy tylko czekają żeby uczepić się człowieka ! Bądźcie odpowiedzialni, zakładajcie cztery maski naraz, cztery pary jednorazowych rękawiczek, z opryskiwaczem w dłoni dezynfekujcie wszystko dookoła i trzymajcie dystans 20 metrów od pozostałych osób - wtedy na pewno powstrzymamy te wirusy !
Do podlasiaka,ciekawe gdzie ty pracujesz i ile zarabiasz?nie wyzywaj ludzi ktozy jada zarobic wiecej niz ty,oszolomie!