Niemal jednogłośnie uchwalono w środę przyszłoroczny budżet Kościerzyny. Przeciwny uchwale budżetowej był Michał Majewski. Pozostałych dziewiętnastu radnych głosowało "za".
- Mam bardzo duże obawy, co do możliwości realizacji budżetu w takim stopniu, jakim został przyjęty - wyjaśnia Michał Majewski, radny Kościerzyny. - Co prawda życzę powodzenia. Jeśli uda się go zrealizować, to będzie bardzo dobre dla mieszkańców. Jako przedsiębiorca po prostu nie widzę tego i ze względu na obawy, które mam, nie zdecydowałem się głosować za budżetem w przedstawionej wersji.
Włodarz miasta nie ukrywa, że przyjęty budżet nie należy do najłatwiejszych. Jednocześnie cieszy się, że przyszłoroczny plan finansowy przyjęty został zdecydowaną większością głosów.
- Myślę, że to dowodzi dojrzałości rady miejskiej - mówi Zdzisław Czucha, burmistrz Kościerzyny. - W trudnych czasach oprócz tych wydatków sztywnych, które przeznaczone są między innymi na oświatę i opiekę społeczną, jest też spora pula środków przeznaczonych na inwestycje.
W przyjętym budżecie na inwestycje zapisano prawie 14 mln zł. Przy czym najwięcej środków pochłonie budowa Kaszubskiego Inkubatora Przedsiębiorczości. Całość wydatków zaplanowano w wysokości 73,6 mln zł. Dochody miasta ustalono na poziomie 72,6 mln zł.
dad
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze