W czwartek, 11 czerwca w kościele katolickim przypada uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Pańskiej, czyli Boże Ciało. Jednak w tym roku obchody jednego z najważniejszych dla katolików świąt w kalendarzu liturgicznym przebiegają nieco inaczej. Zrezygnowano z uroczystych procesji ulicami miast i wsi, a ograniczono się do procesji wokół kościołów.
Tradycja Bożego Ciała sięga roku 1246 roku, a związana jest z objawieniami św. Julianny z Cornillon. Pod jej wpływem biskup Robert z Thourotte ustanowił taką uroczystość dla diecezji Liège. W Polsce po raz pierwszy uroczystość odbyła się w 1320 roku w diecezji krakowskiej z inicjatywy biskupa Nankiera.
Uroczystość ku czci Najświętszego Sakramentu odbywa się sześćdziesiąt dni po Wielkanocny, a jej nierozerwalnym elementem jest procesja wiernych ulicami miast i wsi, która jest publicznym wyznaniem wiary.
W tym roku jednak z uwagi na trwającą epidemię koronawirusa niemal w całym kraju zrezygnowano z procesji ulicami miast i wsi, a ograniczono je do procesji wokół kościołów. Tak jest w diecezji pelplińskiej, dla której zalecenia wydał biskup ks. Ryszard Kasyna.
- Nie organizuje się procesji Bożego Ciała ulicami parafii ani nie stawia czterech ołtarzy. W uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa po każdej Mszy Świętej odbywa się procesja eucharystyczna wokół kościoła lub – w razie niemożliwości - wewnątrz świątyni – zaznacza w dokumencie biskup pelpliński.
Do zalecenia dostosowały się kościerskie parafię, gdzie po mszach świętych odbywały się procesje wokół świątyni.
Fotorelacja z parafii Świętej Trójcy w Kościerzynie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Oj odbija,odbija.
Nigdy nie powinno być tych procesji na ulicach. Przynajmniej ocaleją tysiące młodych brzózek. Każdego roku dekorowano /wątpliwa dekoracja/ tymi drzewkami kilometry ulic, aby następnego dnia wylądowały na śmietnikach. Średniowieczne obyczaje, księża tacy wykształceni powinni już dawno ukrócić takie praktyki.
Oj odbija,odbija.
Nigdy nie powinno być tych procesji na ulicach. Przynajmniej ocaleją tysiące młodych brzózek. Każdego roku dekorowano /wątpliwa dekoracja/ tymi drzewkami kilometry ulic, aby następnego dnia wylądowały na śmietnikach. Średniowieczne obyczaje, księża tacy wykształceni powinni już dawno ukrócić takie praktyki.